Działalność poselska

Wystąpienia sejmowe

  Posiedzenie nr 67 w dniu 18-07-2018 (1. dzień obrad)
7. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt (druki nr 2672 i 2733).

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Tak jak mówiłem w wygłoszonym przed chwilą stanowisku, ustawa idzie w dobrym kierunku, staramy się pomagać w taki sposób, że zmniejszamy biurokrację. Jednakże w komisji mówiliśmy również o tym niebezpieczeństwie opóźnionej reakcji, gdy na nowym obszarze pojawia się ASF. Jak ministerstwo widzi tutaj to zagrożenie w związku z uchwaleniem tej ustawy? Drugie pytanie związane jest również z tym, o czym mówiłem podczas wygłaszania stanowiska klubu. Widzimy dramatycznie malejącą liczbę gospodarstw produkujących trzodę chlewną i bydło. Jaką ministerstwo widzi możliwość zahamowania i odwrócenia tego trendu? Dziękuję.

więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 67 w dniu 18-07-2018 (1. dzień obrad)
7. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt (druki nr 2672 i 2733).

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt. Cieszę się, że ministerstwo wzięło pod uwagę postulaty, wnioski oraz petycje zgłaszane przez rolników, czego efektem jest niniejszy projekt. Jak wskazano, celem ustawy jest przede wszystkim zmniejszenie rygorów administracyjnych i obciążeń rolników, zwłaszcza hodowców trzody chlewnej, którzy ciągle przegrywają z ASF. Rolników ciągle nam ubywa. W projekcie przewiduje się wydłużenie terminu z 24 godzin do 2 dni na zgłaszanie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zmian liczebności stada i uboju świń w siedzibach stad na obszarze zapowietrzonym, zagrożonym lub innym obszarze podlegającym ograniczeniom. Jednocześnie zaproponowano zwiększenie elastyczności, jeśli chodzi o stosowane metody oznakowania świń, uchylenie obowiązku zgłaszania agencji faktu dodatkowego oznakowania świni, zniesienie obowiązku wykonywania spisów bydła, a także ograniczenie zakresu informacji, których dotyczyć będą spisy. Pod względem zmniejszenia biurokracji i ułatwiania życia rolnikom są to zmiany zmierzające w dobrym kierunku, jednak, tak jak wspomniałem na początku, warto zwrócić uwagę, że dotyczą one coraz to mniejszej grupy rolników. Zgodnie z internetowym Systemem Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt nadzorowanym przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w okresie od grudnia 2014 r. do maja 2018 r. ubyło nam ponad 90 tys. gospodarstw zajmujących się hodowlą świń, co oznacza, że w okresie 3,5 roku zlikwidowano ponad 2 tys. gospodarstw miesięcznie. Jeśli w kolejnych latach tempo likwidacji utrzyma się na takim samym poziomie, to za 7 lat nie będziemy mieć produkcji trzody chlewnej. (Poseł Kazimierz Plocke: Schabowego.) Pozostaną wyłącznie przedsiębiorstwa nie hodujące świnie, a produkujące mięso wieprzowe na masową skalę. To nie są fikcyjne dane. Wystarczy wybrać się do losowo wybranej wsi, aby szybko przekonać się, że znajdziemy jednego, może dwóch, trzech takich gospodarzy, i to przy założeniu, że będziemy mieli szczęście. Jeszcze gorzej sytuacja ma się w przypadku hodowców bydła. W ciągu 42 miesięcy zniknęło niemal 120 tys. gospodarstw. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że problem jest bardzo poważny. Od naszych działań, a przede wszystkim działań rządu zależy przyszłość nie tylko samych rolników, ale także niemal 38 mln polskich konsumentów. Efektywność podejmowanych działań jest warunkiem suwerenności i bezpieczeństwa żywnościowego naszego kraju. Praktyka przeczekania z założonymi rękami nie jest skuteczna. Zresztą widać, do czego nas to prowadzi. Wspomniałem, że liczę na rząd, na ministerstwo rolnictwa, ponieważ to ono kreuje politykę rolną państwa. Dziś wskazuje się często na znajdujące się w zagranicznych rękach zakłady przetwórcze - robi się z nich kozła ofiarnego, winnych za złą sytuację, ale winę ponoszą zarówno rząd, jak i posłowie, którzy pozwolili na sprzedaż zakładów, bardzo często za przysłowiową złotówkę. Można powiedzieć: każdy sobie rzepkę skrobie. 20-30 lat temu ta zasada może i się sprawdzała, dziś jednak, gdy jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, mamy wspólny rynek, otwartą drogę do rynków światowych, jak i rynki światowe mają otwartą drogę do nas, swoimi działaniami, a szczerze mówiąc, ich brakiem, sami najbardziej sobie szkodzimy. To, co jest naszym największym zadaniem jako posłów, to tworzenie przyjaznej obywatelom, rolnikom legislacji, znoszenie barier, likwidacja biurokracji, stwarzanie warunków do rozwoju. Procedowany projekt ustawy niewątpliwie stanowi krok w dobrą stronę, jednak ciężko oprzeć się wrażeniu, że to kropla w morzu potrzeb. Oczywiście nie ma wątpliwości, że ten projekt należy poprzeć, ale liczymy na przyspieszenie legislacji, aby zmniejszać bariery i przyspieszać, a właściwie umożliwiać rozwój polskiego rolnictwa. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 66 w dniu 05-07-2018 (3. dzień obrad)
32. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku rolnym, ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o podatku leśnym (druk nr 2668).

Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz'15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku rolnym, ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o podatku leśnym. Wielu płatników podatku rolnego jakiś czas temu otrzymało decyzje organów gmin, z których wynika, że są oni zobowiązani do płacenia podatku od nieruchomości od gruntów, na których są umiejscowione np. słupy energetyczne, będące własnością przedsiębiorstw zajmujących się przesyłem energii elektrycznej, według stawek ustalonych dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Nie ulega wątpliwości, że rolnik, na którego gruntach znajdują się urządzenia przesyłowe, nie prowadzi w związku z tym działalności gospodarczej, jednak z uwagi na nieprecyzyjne przepisy należało tę kwestię jednoznacznie wyjaśnić. Celowość zaproponowanych w projekcie przepisów nie budzi wątpliwości, dlatego pozwolę sobie poruszyć inny ważki problem, którym żywo są zainteresowani wszyscy ci, którzy mają na swoich gruntach sieci przesyłowe. Chodzi mianowicie o sprawę sprawiedliwych, godziwych odszkodowań dla właścicieli tych gruntów. Obecnie mamy w Polsce problem z budową linii wysokiego napięcia, ponieważ mieszkańcy często nie zgadzają się z ich lokalizacją. Jako przykład można wskazać chociażby problemy związane z budową linii wysokiego napięcia pomiędzy Lublinem a Chełmem, gdzie mieszkańcy nie zgadzają się, aby linia biegła w pobliżu ich domów. Są też protesty w związku z lokalizacją sieci na trasie Bydgoszcz Zachód - Piła Krzewina. Nasz system przesyłowy wymaga wielu nowych inwestycji i modernizacji istniejącej infrastruktury. Przede wszystkim brakuje nowoczesnych linii przesyłowych najwyższych napięć oraz zdolnych je obsłużyć stacji elektroenergetycznych. Bez wątpienia rozbudowa sieci przesyłowych służy całemu społeczeństwu, wpływa na poprawę bezpieczeństwa i niezawodności dostaw energii elektrycznej całego kraju. Jednakże te bardzo ważne inwestycje nie mogą odbywać się kosztem mieszkańców, którzy mają to nieszczęście, że ich domy znajdują się w miejscach, w których wyznaczono przebieg sieci. Bardzo często mieszkańcy traktują lokalizację sieci przesyłowych na swoich gruntach jako obciążenie, krzywdę. Często to poczucie jest uzasadnione, ponieważ znoszenie ciężaru istnienia takich linii na swoim gruncie nie jest należycie rekompensowane. Myślę że dobry przykład powinny stanowić dla nas rozwiązania związane z budową wiatraków za naszą zachodnią granicą. Zarówno w Polsce, jak i w Niemczech, wiatraki nie są urządzeniami, które każdy chciałby mieć w pobliżu swego domu. W Polsce jeszcze do niedawna mieliśmy wiele protestów związanych z lokalizacją wiatraków. W Niemczech również nikt nie pała do wiatraków szczególną sympatią, ale każdy Niemiec - nie tylko ten, na którego gruncie znajduje się wiatrak, ale również ten, którego nieruchomości znajdują się w określonej odległości od wiatraka - jest należycie wynagradzany za znoszenie tego rodzaju uciążliwości. Jestem przekonany, że problem protestów w naszym kraju również udałoby się rozwiązać, gdyby decydenci wykazali minimum otwartości, zrozumienia oraz dobrej woli. Szczególnie chciałbym zwrócić uwagę na kontrowersyjną sprawę wspomnianej już przeze mnie lokalizacji inwestycji na trasie Bydgoszcz - Piła. Mieszkańcy ponawiają liczne apele, które w ich opinii są niestety lekceważone Podejmują oni protesty, do których w tej chwili jest już angażowana policja. Tymczasem postulaty są bardzo proste do spełnienia. Przede wszystkim priorytetem jest: transparentny i niezależny proces przygotowania każdej inwestycji, wczesne informowanie właścicieli gruntów o zamierzeniach dotyczących ich nieruchomości, odszkodowania w wysokości zależnej od wartości inwestycji i generowanym przez nią zyskiem oraz obiektywna kontrola realizacji projektu i jego wykonawcy. Podsumowując, w imieniu swoim oraz tysięcy obywateli chciałbym prosić pana ministra o pochylenie się nad poruszonymi przeze mnie problemami godziwego odszkodowania za lokalizację inwestycji energetycznych na gruntach obywateli.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 66 w dniu 05-07-2018 (3. dzień obrad)
28. punkt porządku dziennego: Informacja bieżąca.

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Gdy prezes Rady Ministrów wnosił o zwołanie dodatkowego posiedzenia Sejmu, argumentował to faktem, że ma zostać przeprowadzony pilny projekt ustawy o odpadach. W dniu zwołania posiedzenia okazało się, że chodzi jednak o zmianę ustawy o IPN. Dlaczego prezes Rady Ministrów wprowadził w błąd polski parlament? Dlaczego premier rządu traktuje Sejm instrumentalnie? To, że posłowie Kukiz’15 są tak traktowani, można z przykrością zrozumieć, traktują państwo posłów opozycji jak kogoś mało potrzebnego w tym parlamencie, ale słyszymy w mediach, że senator Żaryn, który jest państwa senatorem... (Poseł Bożena Kamińska: Poseł.) (Głos z sali: Senator.) Akurat senator Żaryn. ...mówił o tym, że zupełnie nie miał pojęcia, idąc rano do Senatu, że nad taką ustawą będzie procedowanie. Skoro historyk Żaryn nic o tym nie wie, to coś jest nie tak. Obchodzimy w tej chwili 550-lecie parlamentaryzmu, coś, czym się naprawdę szczycimy, czym się możemy szczycić, ale takie zachowanie pokazuje, że w takim wydaniu polski parlamentaryzm nie istnieje, totalnie go nie ma. A dlaczego tak jest? Bo pozwolono na to, aby przyjąć taką ordynację, jaka jest. Bez ordynacji, która będzie opierała się na jednomandatowych okręgach wyborczych, że poseł będzie odpowiedzialny przed swoimi wyborcami, że nie będzie zwykłym przyciskowym, który podnosi rękę, kiedy mu każą, czytając z kartki, będziemy mieć cały czas takie kwiatki. Jest to niedopuszczalna forma procedowania nad ustawami. Mam nadzieję, że ktoś naprawdę, jak nie teraz, to wkrótce, odpowie za takie traktowanie Polaków. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 66 w dniu 05-07-2018 (3. dzień obrad)
27. punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie ministrze, jak najbardziej zgadzam się w tej części, w której pan mówił, że jest to obecnie najważniejszy problem polskiego rolnictwa. Nie zgodzę się z tym, że nie mamy na to wpływu, tak jak na suszę, gdzie mamy bardzo ograniczony wpływ, ale też mamy. Nie chcę rozwijać tematu melioracji, o której przez lata zapominano i która została zniszczona. Jednak jeżeli chodzi o tę drugą część, część związaną z depopulacją dzików, to wydaje mi się, że tutaj jest troszeczkę zła diagnoza. Ja składałem poprawkę do ustawy Prawo łowieckie, aby rolnicy mogli swobodnie dostawać się do kół łowieckich. Niestety ta poprawka została odrzucona. A więc jeżeli legislacyjnie sami pozwalamy na to, to tak to działa. Co w zamian, panie ministrze, w tych gospodarstwach (Dzwonek) ma być, bo samo zarzucenie produkcji nie jest rozwiązaniem? I co w tych dużych gospodarstwach, które zainwestowały w budynki profesjonalne, których nie da się przebudować? Jak im pomóc?
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 66 w dniu 05-07-2018 (3. dzień obrad)
27. punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących.

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Sprawa jest wyjątkowo ważna - wyjątkowa ważna dla polskich rolników, ale i dla wszystkich obywateli. Polscy rolnicy są bardzo dobrzy w produkcji trzody chlewnej, jest zapotrzebowanie na taką produkcję. W ubiegłym roku delikatnie zwiększyła się produkcja trzody chlewnej w Polsce, ponieważ rolnicy wiedzą, jak to robić - wiedzą, jak to robić tak, żeby to w jakiś sposób im się opłacało. Niestety rozprzestrzeniająca się choroba ASF niszczy kolejne gospodarstwa rodzinne, niszczy tę wiedzę, którą mieliśmy, niszczy polskie wsie. Zadałem tutaj przedstawione przez panią marszałek bardzo precyzyjne pytanie i prosiłbym o równie precyzyjną odpowiedź. Choroba ASF jest zwalczana z urzędu i jakie działania są podjęte, aby w końcu skończyć w Polsce z tą chorobą? Panie ministrze, trzeci rok jest przespany, trzecia zima jest przespana. Nie zdołaliśmy jako państwo polskie... Ja również czuję się za to odpowiedzialny, ponieważ może za mało krzyczałem, za mało naciskałem na to, aby doprowadzić do depopulacji dzików w środowisku. Jeżeli okazujemy słabość przy zwalczaniu, wydaje się, bardzo prostej choroby... Oczywiście, możemy mówić, i ja na pewno to za chwilę usłyszę, jak to inni sobie z nią nie poradzili. Proszę nie powtarzać tych argumentów, bo one są chybione. Uczymy się, powinniśmy się uczyć na błędach innych, dlatego nie powtarzajmy tego, tylko chodzi o to, co zrobimy i jakie są warianty walki, jeżeli za chwileczkę ta choroba pojawi się w Polsce zachodniej, gdzie mamy największe stada. To będą miliardowe straty. Co w tej chwili zrobimy (Dzwonek), aby wyhamować rozprzestrzenianie się tej choroby? Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 66 w dniu 04-07-2018 (2. dzień obrad)
15., 16. i 17. punkt porządku dziennego: 15. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o sprawozdaniu z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2017 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2017 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 2559, 2620 i 2656). 16. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez prezesa Rady Ministrów ˝Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2017 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego˝ (druki nr 2525 i 2634). 17. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2017 roku (druk nr 2599) wraz ze stanowiskiem Komisji Finansów Publicznych (druk nr 2657).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dobrze, że mamy tę dzisiejszą debatę, bo możemy usłyszeć z jednej strony huraoptymizm, z drugiej strony - karcenie tego budżetu. Tak naprawdę należałoby popatrzeć na fakty. Pan poseł Cymański wymienił kilka grup tutaj, które są beneficjentami tego budżetu. Jeżeli tak jest, to bardzo się z tego cieszę, bo budżet nie jest dla rządzących, jest dla obywateli, ale na pewno beneficjentami tego budżetu nie są polscy rolnicy. Niestety w 2014 r., wcześniej w debacie to padło, było 8% wydatków na rolnictwo, a teraz jest 5,7%. Widzimy ostre reakcje rolników. Nie mówię, że nie było ich wcześniej, ale w tej chwili rolnicy protestują, i to protestują w różnych działach produkcji rolnej. Chodzi o owoce i warzywa, nieuregulowane problemy z szacowaniem szkód, przywóz produktów rolnych z Ukrainy. Mam jedno szczegółowe pytanie dotyczące wspólnej polityki rolnej, bo widzimy, że w ustawie budżetowej na 2017 r. zaplanowano 20 mld, a wydano tylko 16. Gdzieś tam nie wydano 4 mld, niecałych 4 mld. Coś jest nie tak z wydatkowaniem tych pieniędzy. One nie będą wieczne, one się skończą, a inwestycja w rolnictwo jest bardzo potrzebna. Rolnictwo jest specyficzne, w tym roku znowu się to potwierdziło. Wiele rzeczy nie zależy od rolnika. W innych działach produkcji wiele zależy od samych przedsiębiorców, a tutaj widzimy: susza, ASF. Rolnik, nawet najbardziej się starając, nie ma wpływu na wszystkie elementy. Dziękuję
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 66 w dniu 03-07-2018 (1. dzień obrad)
9. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks wyborczy (druk nr 2660).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pan poseł wnioskodawca powiedział, że ta ustawa niesie pozytywne skutki społeczne. Nie wiem, jakie ona może nieść pozytywne skutki społeczne, skoro chcemy kilka milionów głosów po prostu wyrzucić do śmietnika. To niesie tylko pozytywne skutki partyjne, a właściwie prezesowsko-partyjne, bo to prezes będzie mówił, kto znajdzie się na listach i gdzie będzie startował. Liczą państwo po prostu na zwykły skok na miejsca w europarlamencie, sądząc, że obecne sondaże przełożą się na sondaże przed samymi wyborami. Przypomnę państwu, że ostatnio mieliśmy prezydenta, który też był pewien, że wygra, i sromotnie się przeliczył, szczęśliwie dla Polski. W styczniu mówiliśmy o tym, że będą państwo robili atak na kolejną ordynację, do europarlamentu. W tej chwili chciałem zapytać: Czy jest już przygotowanie na kolejny skok... (Dzwonek) (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie) ...na ordynację do parlamentu? Dziękuję.
więcej...    transmisja...


1  2  3  [4]  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32