Działalność poselska

Wystąpienia sejmowe

  Posiedzenie nr 61 w dniu 12-04-2018 (2. dzień obrad)
17. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2334 i 2408).

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec sprawozdania połączonych komisji o nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw. W ocenie mojej oraz dużej grupy rolników, którzy zatrudniają pracowników sezonowych do pracy w swoich gospodarstwach, jest to projekt bardzo pilny i od dawna oczekiwany. W najbliższym czasie rozpoczną się pierwsze zbiory owoców. Według wyliczeń Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w rolnictwie indywidualnym potrzebnych jest ok. 450-500 tys. pracowników sezonowych. Tych pracowników obecnie brakuje, co jest konsekwencją ubiegłorocznej nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy wdrażającej przepisy tzw. dyrektywy sezonowej. Przyjęcie przez Polskę dyrektywy wymogło na naszym państwie obowiązek wprowadzenia takich samych warunków pracy i płacy dla pracowników zarówno z kraju, czyli z Polski, jak i z zagranicy. Wejście w życie przepisów ustawy od stycznia 2018 r. doprowadziło do zwiększenia biurokracji i ogólnego chaosu informacyjnego. Oprócz skokowego wzrostu kosztów pracy wynikającego z minimalnej stawki godzinowej i pełnego ozusowania pracy doszło do zwiększenia biurokracji oraz zawiłości i niejasności procedury zatrudniania cudzoziemców. Jednocześnie warto zauważyć, że rynek nie zna pustki i z problemów polskich rolników cieszy się konkurencja, która z całą pewnością wykorzystałaby dewastację branży sadowniczej oraz owocowo-warzywnej. Wprowadzenie nowego rodzaju umowy, która byłaby ściśle dedykowana osobom wykonującym pracę przy zbiorach, jest próbą wyjścia naprzeciw oczekiwaniom branży. Nowa formuła zatrudnienia ma w założeniach przynieść korzyści zarówno osobom podejmującym pracę przy zbiorach, jak i rolnikom jako zatrudniającym. Założenia są słuszne, ale szczegółowa analiza przepisów oraz konsultacje z przedstawicielami plantatorów owoców i warzyw nie przekonują mnie, że zakładany cel zostanie osiągnięty. Problemem jest zbyt krótki okres, na jaki będzie można zawrzeć umowę o pomocy przy zbiorach, który wydłużono do 180 dni. Nie przedstawiono żadnego racjonalnego uzasadnienia, dlaczego nie można pozwolić rolnikom na maksymalne zatrudnienie pracownika na okres 270 dni, czyli taki, na jaki pozwala prawodawstwo Unii Europejskiej. Dlaczego rząd polski i politycy PiS-u notorycznie wychodzą przed szereg i nakładają Polakom pętlę na szyję bardziej, niż tego wymaga prawodawstwo Unii Europejskiej. Nikt nie zmusza ani rolników, ani pracowników do zawierania umów na cały okres 270 dni, ale taka możliwość powinna istnieć, tak aby nie wprowadzać dodatkowych utrudnień dla obu stron umowy. Praca w rolnictwie to nie tylko zbiór, sortowanie, przygotowywanie do sprzedaży, ale również różnego rodzaju czynności pielęgnacyjne czy też mające na celu poprawę jakości plonów, czyli praca znacznie dłuższa niż w okresie proponowanych 180 dni. Dlaczego tworzymy nadmierne restrykcje, utrudniamy te kwestie rolnikom, jak również pracownikom sezonowym z zagranicy, komplikujemy prawo? Nie powinniśmy blokować im tego typu umów. Podsumowując, chciałbym zaapelować o ekspresowe tempo prac nad tą ustawą, tak aby jak najszybciej weszła ona w życie. Jest ona potrzebna praktycznie na dniach. Rolnicy chcieliby skorzystać z dobrodziejstw ustawy tu i teraz. Chcieliby również, aby była ona dobra, aby nie trzeba było jej w najbliższym czasie poprawiać. Dlatego przygotowaliśmy poprawkę, o której poparcie proszę posłów i Wysoką Izbę. Co do terminu i apelu pana przewodniczącego Telusa chciałbym zwrócić uwagę, panie przewodniczący, że ta ustawa powinna trafić do Sejmu w styczniu. O tych problemach wiedzieliśmy, kiedy przyjmowaliśmy ustawę w związku z dyrektywą o pracownikach sezonowych. Już wtedy prace powinny być zaawansowane i ta ustawa powinna być w Sejmie, a nie teraz na łapu-capu poprawiamy, przyjmujemy, poprawiamy. A więc bardzo bym prosił i apelował o to, żeby te ustawy trafiały znacznie szybciej, a nie na ostatnią chwilę, bo to zdarza się już kolejny raz. Składam także poprawkę.

więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 60 w dniu 22-03-2018 (3. dzień obrad)
15. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw.

anie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie ulega wątpliwości, że wczorajsze zgłoszenie wniosku o odrzucenie w pierwszym czytaniu przez polityków Platformy Obywatelskiej było zagraniem czysto politycznym, aby utrudnić PiS-owi walkę o elektorat wiejski. I tak się stało, rzeczywiście utrudnienie będzie, ale będzie to utrudnienie dla rolników. Rolnicy bardzo prosili o tę ustawę. Od rana są telefony do komisji, dlaczego nad tą ustawą nie procedujemy. Mam pytanie do ministra rolnictwa. Dlaczego minister rolnictwa na to pozwala? Pierwsza wersja ustawy była złożona 30 października w RCL-u. Na co tak długo czekamy? Dlaczego w ogóle projekty związane z rolnictwem docierają do komisji rolnictwa w ostatniej chwili i musimy się spieszyć? Bardzo proszę o odpowiedź. (Oklaski) Marszałek: Ale na co pozwala, panie pośle? (Wesołość na sali, oklaski) Bo minister chce odpowiedzieć, tylko... Poseł Jarosław Sachajko: Powtórzę pytanie: Dlaczego ministerstwo rolnictwa tak późno złożyło ten projekt do laski marszałkowskiej? (Poseł Robert Telus: Aaa...) Skoro 30 października był pierwszy projekt, to dlaczego nie trafił do nas 2 miesiące temu? Dlaczego musimy nad nim procedować w takim tempie?
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 60 w dniu 21-03-2018 (2. dzień obrad)
16. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o uchwale Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2337 i 2358).

Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec sprawozdania Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o uchwale Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw. Odniosę się do całości ustawy, krótko podsumowując. Ponadroczne, bardzo chaotyczne prace nad ustawą nie przełożyły się na jakość tej ustawy. Ustawa jest zła zarówno dla rolników, jak i dla myśliwych. Jej podstawowym mankamentem jest zbyt daleko idąca ingerencja w struktury Polskiego Związku Łowieckiego, która de facto powoduje jego upartyjnienie. Zbyt wąsko określona została również odpowiedzialność koła łowieckiego za wypłatę odszkodowań w przypadku jego likwidacji. Za wypłatę zobowiązań ostatecznie odpowiedzialny jest Polski Związek Łowiecki, jednak roszczenie regresowe dotyczy tylko członków zarządu zlikwidowanego koła łowieckiego. Czy za upadłość koła nie powinni odpowiadać wszyscy jego członkowie? Przecież to działanie wszystkich myśliwych zrzeszonych w danym kole, a nie tylko zarządu, ma wpływ na jego sytuację finansową. To może w ogóle doprowadzić do tego, że nikt nie będzie chciał być w takim zarządzie. Skrajnym nadużyciem jest umieszczenie w ustawie przepisu zabraniającego wykonywania polowania w obecności lub przy udziale dzieci do 18. roku życia. Jest to ingerencja państwa w sposób wychowywania dzieci. Zgodnie z konstytucją to rodzice mają prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, a ta ustawa im to prawo ogranicza. Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej, nie chce go skrzywdzić, a przyjmując tę ustawę, stwarzamy bardzo groźny precedens i już wkrótce może się okazać, że ustawowo będziemy regulować zakaz wchodzenia dzieci do chlewni i obór. Co jest dobrego w tych poprawkach? Dobrą propozycją jest, można powiedzieć, rozszerzenie kręgu osób, które nie będą mogły zasiadać we władzach Polskiego Związku Łowieckiego, o tajnych współpracowników. Ustawa jest również zła dla rolników, ponieważ nie gwarantuje tego, iż szkody w ich uprawach spowodowane przez zwierzęta łowne zostaną w należyty sposób wynagrodzone. Rolnicy po raz kolejny są zdani na łaskę i niełaskę koła łowieckiego i Polskiego Związku Łowieckiego. Podsumowując, chciałbym wyrazić negatywne stanowisko wobec niniejszej ustawy. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 60 w dniu 21-03-2018 (2. dzień obrad)
15. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2334).

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Moje pytanie dotyczy przygotowania KRUS-u do obsługi tak dużej liczby wniosków. Czy jeśli chodzi o KRUS, będzie można w ogóle to robić za pomocą Internetu, elektronicznie? Mamy XXI w., można elektronicznie zaciągnąć kredyty, można wiele rzeczy załatwić przez Internet. Czy nie należałoby już KRUS-u tak przestawić na tę elektronikę, żeby wiele rzeczy działo się automatycznie? Chociażby zacznijmy od tego systemu. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 60 w dniu 21-03-2018 (2. dzień obrad)
15. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2334).

Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw. Jest to druk nr 2334. Niniejszy projekt jest konsekwencją przyjęcia w ubiegłym roku ustawy o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy wdrażającej przepisy tzw. dyrektywy sezonowej. W swoim założeniu dyrektywa miała na celu wprowadzenie jednolitych zasad wjazdu, przebywania i wykonywania pracy przez pracowników zatrudnionych w Polsce w rytmie sezonowym. Jednak zarówno dla mnie, jak i dla rolników jest jasne, że ta regulacja była obliczona na to, aby osłabić i obniżyć konkurencyjność polskiego sektora owoców i warzyw, który w ostatnich latach w Europie zyskał na znaczeniu. Pracownicy sezonowi zatrudniani są głównie w turystyce oraz rolnictwie. Trzeba jasno powiedzieć, że dyrektywa ta jest bardzo szkodliwa dla Polski, dla naszej gospodarki, a szczególnie silnie uderza ona w sadownictwo i ogrodnictwo. W wyniku jej wdrożenia polskim rolnikom utrudnia się zatrudnianie obcokrajowców do prac rolniczych, co powoduje spadek opłacalności produkcji. Kolejne branże rolnicze mają problemy. Co ciekawe, takie kraje jak Dania, Irlandia oraz Wielka Brytania, dbając o swoje interesy, zapewniły sobie wyłączenie ze stosowania tej dyrektywy. Przez zaniechania ówczesnych decydentów z Platformy Obywatelskiej oraz PSL-u musimy dzisiaj stosować przepisy, które szkodzą polskiemu rolnictwu. Po prostu wstyd. Do tej pory w uproszczonej procedurze wystarczyło złożyć do urzędu zajmujący jedną stronę druk oświadczenia, które stanowiło podstawę do uzyskania wizy. Po 1 stycznia 2018 r., czyli w chwili wejścia w życie przepisów ustawy wdrażającej dyrektywę, rolnicy muszą stać się na wpół etatowymi urzędnikami, aby podołać wszystkim koniecznym formalnościom. Sam wniosek o wydanie zezwolenia liczy cztery strony plus kilka stron załączników, potem wnosimy opłatę, czekamy na wydanie zezwolenia, następnie składamy oświadczenie, czekamy na wydanie zezwolenia i już prawie moglibyśmy odetchnąć, gdyby nie wymóg dostarczenia przetłumaczonej przez biegłych, przysięgłych umowy o pracę oraz ewentualnie umowy zakwaterowania. To kuriozum, że coś, co można było załatwiać w prosty, szybki sposób, zostało kilkukrotnie wydłużone i utrudnione. Kolejny raz poziom biurokracji osiąga szczyt. Dziś dyskutujemy nad propozycją ministerstwa rolnictwa, które proponuje wprowadzenie zupełnie nowego rodzaju umowy, który ze względu na swoją uproszczoną formę oraz eliminację składki emerytalnej i rentowej stanowi znaczne ułatwienie dla rolników. Przedstawiciele plantatorów owoców i warzyw, z którymi miałem przyjemność rozmawiać na temat projektu, zauważają, że jest to dla nich przełomowe rozwiązanie. Jednak środowisko rolnicze jednogłośnie domaga się zmian w obecnie procedowanej ustawie, m.in. wydłużenia okresu umożliwiającego pracę sezonową na podstawie umowy do 6 miesięcy. Zaproponowany w ustawie 120-dniowy okres legalności pracy jest zbyt krótki. Pragnę zwrócić uwagę pana ministra na to, iż prace sezonowe w rolnictwie trwają od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Zmierzając do końca, chciałbym zwrócić uwagę na fakt wyjątkowo późnego skierowania ustawy do procedowania. Omawiany projekt został wniesiony do laski marszałkowskiej 13 marca. To co najmniej o 2 miesiące za późno, aby spokojnie, bez pośpiechu przygotować dobry projekt. Niestety stało się to już regułą, że procedowanie nad projektami odbywa się w ostatniej chwili i niestety często niestarannie. Bardzo przykro jest obserwować kolejny już raz rozczarowanie rolników, którzy liczyli na skorzystanie z dobrodziejstw tej ustawy np. przy zbiorze truskawek. Dlatego apeluję o ekspresowe tempo prac nad ustawą, tak aby została przyjęta bez zbędnej zwłoki. Rolnicy chcieliby skorzystać z przepisów tej ustawy jak najszybciej, a opóźnienia w jej uchwaleniu z każdym dniem powodują rosnące straty i koszty u rolników. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 58 w dniu 07-02-2018 (2. dzień obrad)
19. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji do Spraw Unii Europejskiej oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie uchwały w sprawie negocjacji zasad prowadzenia wspólnej polityki rolnej Unii Europejskiej po 2020 r. (druki nr 2168 i 2205).

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Nie wiem tak naprawdę, od czego zacząć, bo tutaj słyszeliśmy kilka rzeczy o wsparciu ministra, o wielkości wypłat. Pan poseł sprawozdawca mówił o wyrównaniu dopłat bezpośrednich, pan minister użył jeszcze słabszego określenia: pewne wyrównanie dopłat bezpośrednich. Ja jestem bardzo niezadowolony z aktualnie wynegocjowanej wysokości wsparcia, czyli z tych 207 euro, a mówię to na podstawie wydawnictwa Biura Analiz Sejmowych, więc jest to wiarygodne źródło. Oczywiście nie wiemy, jak uda się to wynegocjować. Mam nadzieję, że wszystkie kraje, wszyscy rolnicy będą tak samo wspierani, bo dlaczego ma się różnić wsparcie z naszego wspólnego unijnego budżetu rolników belgijskich, holenderskich czy duńskich od wsparcia rolników polskich, szczególnie jeżeli bierzemy pod uwagę obiektywne kryteria i zasadę solidarności? Chciałbym usłyszeć, panie ministrze, poniżej jakiej kwoty pan się nie zgodzi na podpisanie porozumienia w sprawie wspólnej polityki rolnej. Czy to będzie te 270 euro, o których pan minister mówił, czy 300 euro, czy może to pójść w ten sposób, że nie zgodzimy się dostawać mniej niż rolnicy niemieccy? (Dzwonek) Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 58 w dniu 07-02-2018 (2. dzień obrad)
19. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji do Spraw Unii Europejskiej oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie uchwały w sprawie negocjacji zasad prowadzenia wspólnej polityki rolnej Unii Europejskiej po 2020 r. (druki nr 2168 i 2205).

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić opinię klubu Kukiz’15 na temat uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. W pierwszym zdaniu mogę zapewnić, że posłowie Kukiz’15 poprą tę uchwałę, bo jej treść jest w miarę zadowalająca. Dlaczego w miarę, powiem za chwileczkę. Nie ulega wątpliwości, że te sprawy, o których tutaj mówimy, czyli zapewnienie równych warunków konkurowania na jednolitym rynku rolnym, wyrównanie płatności bezpośrednich... Do tego się zaraz odniosę, bo tak naprawdę to jest część, która najbardziej niepokoi - wyrównanie poziomu płatności bezpośrednich, bo nie wiadomo, do czego jest to wyrównanie: czy to wyrównanie będzie do średniej, czy do Niemiec, czy do Holandii. Przypomnę państwu, że polski rolnik dostaje tylko 207 euro do 1 ha, a rolnik holenderski - 407, belgijski - 395, grecki - 394 itd., itd. Mam więc nadzieję, że to wyrównanie to będzie wyrównanie do poziomu wsparcia belgijskiego czy holenderskiego rolnika, a nie do średniej, bo musimy opierać się na obiektywnych kryteriach, jakie powinny przyświecać temu wyliczeniu, a obiektywne kryteria to jest solidaryzm, jedna z podstawowych zasad Unii Europejskiej. Czyli dochody rolników polskich i dochody tamtych rolników powinny być bardzo podobne, musimy również zwracać uwagę na powierzchnię użytków rolnych, a także liczbę osób zatrudnionych w rolnictwie. Przed chwilą przedstawiciel Platformy Obywatelskiej epatował wielkimi liczbami. Te liczby wynikają z tego, że Polska jest duża i mamy wielu mieszkańców i wiele użytków rolnych. Ale jeżeli zobaczymy, co ostatnio wynegocjowano - akuratnie można sobie to obejrzeć w przedostatnim numerze ˝Top Agraru˝, jest tam taki wykres: dochody rolników na tle średnich krajowych dochodów - to możemy powiedzieć, że to jest po prostu wykres hańby dla tych, którzy to negocjowali. Polscy rolnicy mają kilkakrotnie mniejsze wsparcie niż rolnicy w Europie Zachodniej. (Oklaski) Bardzo dziękuję panu przewodniczącemu Telusowi za oklaski, ale bardziej bym sobie życzył, żeby taki wykres więcej się nie pojawił... (Poseł Robert Telus: My też.) ...żeby państwo, teraz negocjując, wynegocjowali po prostu uczciwe warunki na tych zasadach, o których przed chwilą mówiłem. (Poseł Robert Telus: Pomożecie?) Oczywiście, panie przewodniczący. Wie pan, że cały czas państwu pomagam, dlatego o tym wszystkim mówię. I chcę powiedzieć o jeszcze jednej rzeczy. Skumulowane wsparcie rolnictwa i produkcji żywności na jednego mieszkańca - Stany Zjednoczone dotują rolnictwo bardziej, i to kilkakrotnie, niż Unia Europejska, która brnie w ślepy zaułek. Za chwileczkę będziemy kupować żywność z Chin, bo (Dzwonek) Chiny w tej chwili dotują produkcję żywności niewiele mniej niż Polska. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 58 w dniu 08-02-2018 (3. dzień obrad)
24. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1424, 2029 i 2029-A) - trzecie czytanie.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Trochę jest mi trudno nie odnieść się do tego, co słyszałem przed chwilą, bo jednak 7 poprawek strony społecznej, które zgłaszał Kukiz’15, zostało przyjętych, więc to nie jest prawda, aczkolwiek ustawa dalej jest dziurawa i nie ma zgody na to, żeby przyjmować dziurawą ustawę. Jeżeli uważamy, że należy zabronić upraw GMO, to powiedzmy to wprost i zabrońmy tego w każdym artykule. Niestety wiele poprawek, które zgłaszaliśmy, zostało odrzuconych, dlatego nie możemy poprzeć tak dziurawej ustawy. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...


1  2  3  4  5  6  [7]  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32