Działalność poselska
Wystąpienia sejmowe

Posiedzenie nr 51 w dniu 10-02-2026 (1. dzień obrad)
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Oczywiście docenienie rodzin osób ważnych dla bezpieczeństwa państwa jest ważne. Powinniśmy to robić, ale chciałem zapytać, czy rząd planuje rozszerzenie projektu na inne formacje i służby mundurowe, niewymienione w art. 4, aby nie tworzyć podziałów wewnątrz środowiska. Czy wprowadzenie karty nie stworzy efektu lepszych i gorszych rodzin w sferze publicznej? Dlaczego wnioskodawcy pomijają rodziny innych zawodów kluczowych dla bezpieczeństwa państwa, takich jak pielęgniarki czy ratownicy? Dziękuję.
Posiedzenie nr 51 w dniu 10-02-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Popieram kierunek tej ustawy, bo wreszcie ktoś próbuje potraktować rodziny służb nie jako tło, tylko jako realną część systemu bezpieczeństwa państwa. Projekt tworzy Kartę Rodziny Mundurowej jako prosty dokument potwierdzający uprawnienia oraz ustanawia Dzień Rodziny Mundurowej. Karta ma działać także w wersji elektronicznej w mObywatelu. To może być praktyczne narzędzie, mniej biurokracji w potwierdzaniu uprawnień i łatwiejszy dostęp do ulg i preferencji, które będą oferować instytucje publiczne, samorządy i dobrowolnie podmioty prywatne. Jednocześnie w uzasadnieniu jasno napisano, że projekt ma także znaczenie systemowe: budowanie prestiżu służby, zachęcanie kandydatów i ograniczanie ich odejść. Z punktu widzenia państwa to logiczne. Bezpieczeństwo bierze się nie z deklaracji, tylko z ludzi, których trzeba utrzymać w służbie. Jednak popierając ideę, muszę zwrócić uwagę na kwestię, która może dzielić społeczeństwo i, co gorsza, nawet środowisko mundurowe. Projektem ustawy obejmuje się m.in. żołnierzy zawodowych, ale wyłącznie żołnierzy pełniących zawodową służbę wojskową w trakcie kształcenia, Policję, Straż Graniczną, Służbę Ochrony Państwa, natomiast inne formacje pojawiają się wprost dopiero w wariancie dotyczącym okresu po służbie jako renciści lub ich rodziny, a nie jako czynni funkcjonariusze. To rodzi pytanie, w czym pozostałe służby są gorsze i dlaczego ich rodziny mają być traktowane inaczej. Jeżeli mówimy o rodzinie mundurowej, to ta definicja powinna być spójna, kompletna i oparta na równości. Druga uwaga jest szersza. Państwo ma prawo doceniać konkretną grupę, ale nie może robić tego w sposób, który pozostawia w cieniu innych ludzi dźwigających ciężar służby publicznej. Chodzi o rodziny pielęgniarek, ratowników medycznych, personel szpitali, opiekunów osób niesamodzielnych. Oni również funkcjonują w stałej gotowości, pracują w nocy, święta, pod presją i w warunkach, które realnie obciążają życie rodzinne. Jeżeli potrafimy stworzyć rozwiązanie kartowe i system zachęt dla jednej grupy, to państwo powinno równolegle pokazać, że docenia także te rodziny, żeby nie budować wrażenia, że są ważniejsi i mniej ważni obywatele. Podsumowując, projekt warto poprzeć jako stanowiący krok w dobrym kierunku, ale trzeba pilnować, aby wzmacniał państwo i solidarność, a nie selekcjonował i niepotrzebnie dzielił obywateli i samo środowisko służb. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 51 w dniu 10-02-2026 (1. dzień obrad)Dziękuję. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Koleżanka, poseł z PSL-u, zapomniała, że to oni za swoich rządów te wszystkie kopalnie do spółki w likwidacji przeznaczyli, a Prawo i Sprawiedliwość tylko to dokończyło. (Oklaski) Pani poseł, to państwo wtedy rządzili z Platformą Obywatelską. I wtedy nie można było się wycofać, bo była udzielona pomoc publiczna. Więc proszę przestać tutaj kłamać i dzielić ludzi. (Poseł Łukasz Kmita: Jeszcze strzelaliście do górników.) Wracam do ustawy. Czy po wejściu w życie przepisy będą stosowane tylko na przyszłość, czy też będzie możliwość przeliczenia wcześniej naliczonych okresów przy ustalaniu prawa do świadczenia? Jaki jest szacowany wpływ zmiany na liczbę osób, które szybciej nabędą prawo do emerytury z art. 50e, oraz jaki będzie miało to wpływ na wydatki z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych?
Posiedzenie nr 51 w dniu 10-02-2026 (1. dzień obrad)Dziękuję. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Koleżanka, poseł z PSL-u, zapomniała, że to oni za swoich rządów te wszystkie kopalnie do spółki w likwidacji przeznaczyli, a Prawo i Sprawiedliwość tylko to dokończyło. (Oklaski) Pani poseł, to państwo wtedy rządzili z Platformą Obywatelską. I wtedy nie można było się wycofać, bo była udzielona pomoc publiczna. Więc proszę przestać tutaj kłamać i dzielić ludzi. (Poseł Łukasz Kmita: Jeszcze strzelaliście do górników.) Wracam do ustawy. Czy po wejściu w życie przepisy będą stosowane tylko na przyszłość, czy też będzie możliwość przeliczenia wcześniej naliczonych okresów przy ustalaniu prawa do świadczenia? Jaki jest szacowany wpływ zmiany na liczbę osób, które szybciej nabędą prawo do emerytury z art. 50e, oraz jaki będzie miało to wpływ na wydatki z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych? « Przebieg posiedzenia
Posiedzenie nr 51 w dniu 10-02-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ten projekt jest krótki, ale jego sens jest bardzo konkretny. Usuwa niesprawiedliwość, w której honorowe oddawanie krwi mogło w szczególnych reżimach emerytalnych kosztować pracownika realny staż. Zmiana polega na doprecyzowaniu, że ustawowe zwolnienie od pracy lub od wykonywania obowiązków służbowych przysługujące krwiodawcom jest zaliczane do okresów uwzględnianych przy ustalaniu uprawnień z art. 50e. To jest po prostu uporządkowanie prawa i zamknięcie luki interpretacyjnej. Chcę przy tej okazji jasno powiedzieć, że krwiodawcy zasługują na szacunek i wdzięczność państwa. To są ludzie, którzy regularnie oddają część siebie dla innych, często anonimowo, bez rozgłosu, bez oczekiwania na nagrody. Dzięki nim w szpitalach odbywają się operacje, ratuje się ofiary wypadków, prowadzi leczenie onkologiczne, pomaga kobietom w trudnych porodach, wspiera pacjentów z chorobami krwi. W praktyce krwiodawstwo to element bezpieczeństwa zdrowotnego państwa. To system, który działa tylko wtedy, kiedy są obywatele gotowi pomagać. I właśnie dlatego prawo powinno działać tak, aby krwiodawstwo nie tworzyło ukrytych kar. Jeżeli ustawodawca daje zwolnienie na oddawanie krwi, to jednocześnie nie może być tak, że w innym miejscu systemu ktoś za ten dzień traci uprawnienia, przesuwa mu się datę nabycia świadczenia albo pojawia się dla niego konieczność odrabiania. Ten projekt robi rzecz podstawową. Mówi wprost, że takie zwolnienia wynikające z ustawy o publicznej służbie zdrowia mają być zaliczane do właściwych okresów. To zwiększa pewność prawa i usuwa spory, które dla obywatela są zwykle niezrozumiałe - państwo mnie zwolniło, ale potem udaje, że tego dnia nie było. To rozwiązanie ma też dobry skutek społeczny. Wysyła prosty sygnał, że państwo wspiera postawy prospołeczne. Nie komplikuje życia tym, którzy pomagają. Krwi nie da się wyprodukować w firmie. Krew jest darem. Państwo powinno ten dar chronić i docenić, a krwiodawcom - organizacyjnie ułatwiać, zamiast mnożyć bariery. W mojej ocenie jest to zmiana rozsądna, proporcjonalna i potrzebna. Porządkuje przepisy, wzmacnia zaufanie do państwa i jest elementarną formą sprawiedliwości wobec ludzi, którzy ratują życie. Dlatego popieram ten projekt i zachęcam Wysoką Izbę do jego przyjęcia. Dziękuję.
Posiedzenie nr 51 w dniu 10-02-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałem zapytać: W jaki sposób ZUS i płatnicy składek będą informować ubezpieczonych o nowych wymogach, aby ograniczyć błędy formalne, oraz jakie będą skutki przepisu przejściowego? Ilu spraw będą dotyczyły nowe zasady i jak zostanie ograniczone ryzyko chaosu. I trzecie pytanie: Jakie wytyczne dostaną płatnicy zasiłku, aby jednolicie stosować uprawnienia do żądania oryginałów w przypadku wątpliwości i nie tworzyć uznaniowości. Dziękuję.
Posiedzenie nr 51 w dniu 10-02-2026 (1. dzień obrad)Całkiem możliwe. Również pozdrawiam teścia pana marszałka. Wicemarszałek Szymon Hołownia: Bardzo dziękuję. Poseł Jarosław Sachajko: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedowany projekt jest porządkujący, a jego sens jest prosty: ma zmniejszyć liczbę sytuacji, w których zasiłek nie jest wypłacany na czas z powodów formalnych. Ustawa doprecyzowuje, jak mają wyglądać wnioski i dokumenty oraz w jakich formach mogą być składane, tak aby procedura była bardziej przewidywalna zarówno dla ubezpieczonych, jak i dla płatników. Dla obywatela najważniejsze jest to, że kontakt z systemem ma być łatwiejszy, szybszy i mniej uznaniowy. Projekt wzmacnia elektroniczny obieg dokumentów. W praktyce oznacza to mniej biegania za świadczeniami i większą pewność, że sprawa ruszy wtedy, kiedy powinna. Równocześnie projekt nie idzie w naiwne uproszczenie. Zostawia mechanizm bezpieczeństwa. Jeżeli pojawią się wątpliwości co do zgodności kopii z oryginałem, płatnik zasiłku może zażądać oryginałów. To ważne, bo system zaświadczeń musi być sprawny, ale też odporny na nadużycia. Warto też podkreślić, że projekt porządkuje kwestie zasiłku opiekuńczego w sytuacji opieki nad chorym członkiem rodziny. To obszar, w którym liczy się czas, jasność zasad i brak niepotrzebnych komplikacji, bo dotyczy rodzin w realnym kryzysie zdrowotnym. W skrócie: mniej niejasności proceduralnych, większa przewidywalność, sprawniejszy obieg dokumentów i zachowanie możliwości weryfikacji. To rozsądna zmiana techniczna, która poprawi działanie państwa w sprawach codziennych i wrażliwych. Dlatego zasługuje na poparcie. Dziękuję.
Posiedzenie nr 51 w dniu 10-02-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Nieobecny Panie Premierze! To państwo polskie kazało Polakom wyrzucić piece węglowe, a teraz rząd 13 grudnia patrzy, jak Polacy zamarzają. Na mojej Lubelszczyźnie jest kilkanaście stopni mrozu, a składy pelletu świecą pustkami. Problemem nie jest pogoda ani rynek pelletu. Problemem jest nieudolny rząd 13 grudnia. Składam wniosek formalny o przerwę i informację rządu, dlaczego w Europie Zachodniej pellet jest dostępny i tani, a pod rządami rządu 13 grudnia składy pelletu są puste jak sklepy za komuny. Mamy rząd oderwany od rzeczywistości, którego przedstawiciele cieszą się z ciężkiej zimy, gdyż ponoć słyszą, że ludzie narzekają na gorące lata. Drodzy Polacy, mamy rząd głuchy na problemy ludzi, zajmujący się samym sobą. Dziękuję. (Oklaski)







