deklaracja dostepności     wartości domyślne       wielkość czcionki -> mniejsza czcionka     większa czcionka       wysoki kontrast -> wysoki kontrast     wysoki kontrast     wysoki kontrast

Działalność poselska

Wystąpienia sejmowe

  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Szanowny Panie Marszałku! Nieobecny Panie Premierze! W imieniu 6 mln polskich ofiar składam wniosek o przerwę i rozszerzenie porządku obrad o uchwałę potępiającą fałszowanie historii przez kanclerza Niemiec. Dość niemieckiej bandyterki historycznej, wymazywania z historii mapy cierpienia narodu polskiego. Kanclerz Niemiec! Wojna zaczęła się w 1939 r., a nie w 1941 r. Wojna zaczęła się od bombardowania Wielunia, a nie w 1941 r., od ataku Niemiec na Rosję. Sprowadzanie największej hekatomby w dziejach do 4-letniego epizodu to nie jest niefortunny skrót myślowy. To potwarz rzucona w twarz każdemu Polakowi i deptanie grobów naszych przodków. Żądamy prawdy historycznej, a nie sowieckiej propagandy z ust lidera Niemiec. Mam nadzieję, że przynajmniej w tej sprawie większość rządząca zagłosuje za. (Dzwonek) Tutaj, panie marszałku, jest projekt uchwały. (Oklaski)

więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Oczywiście. Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przed nami ustawa, która wreszcie porządkuje w Polsce zasady dostępu do danych i ich bezpiecznego wykorzystania w gospodarce, nauce i administracji. To jest krok w stronę państwa nowoczesnego, takiego, które nie chowa informacji do szuflad, tylko potrafi mądrze udostępniać je w sposób kontrolowany, przejrzysty i przewidywalny. Dziś problemem nie jest brak danych. Problemem jest to, że obywatel, przedsiębiorca czy badacz często trafiają na mur. Nie wiadomo, gdzie złożyć wniosek, kto jest właściwy, jak długo to potrwa, jakie będą warunki, czy pojawią się opłaty i według jakiej logiki. Ta ustawa to zmienia. Wprowadza jasny, zorganizowany model obsługi wniosków i jedno miejsce, gdzie informacje o zasobach i zasadach mają być dostępne. W praktyce oznacza to mniej chaosu, mniej uznaniowości i mniej odbijania się od instytucji. Ważne jest też to, że projekt nie udaje, iż udostępniane dane są za darmo i bez ryzyka. Jeżeli pojawią się koszty, mają być pokazane w sposób czytelny, a nie ukrywane w arbitralnych stawkach. To wzmacnia zaufanie do państwa i daje równe warunki gry, szczególnie dla mniejszych firm i środowiska akademickiego, które nie mają armii prawników do negocjowania z każdym urzędem osobno. Równocześnie ten projekt nie jest naiwny. Rozwój gospodarki opartej na danych musi mieć bezpieczniki, bo dane to nie tylko paliwo innowacji, ale też obszar realnych zagrożeń, wycieku, nieuprawnionego transferu, obchodzenia reguł, budowania przewagi kosztem interesu publicznego. Dlatego dobrze, że ustawodawca przewidział jasny nadzór i obowiązki, jak również sankcje, które mają trzymać rynek w ryzach i chronić państwo oraz obywateli. W mojej ocenie jest to projekt rozsądny. Otwiera dostęp tam, gdzie on może przynieść rozwój, a jednocześnie buduje ramy, które mają gwarantować bezpieczeństwo i przewidywalność. Wysoka Izbo, to jest kierunek, który warto poprzeć. Dziękuję. « Przebieg posiedzenia
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałem zapytać pana ministra, czy rząd zagwarantuje, że dostęp do danych sektora publicznego będzie możliwy w praktyce także dla małych i średnich przedsiębiorstw i nauki bez barier organizacyjnych i bez odsyłania między instytucjami? Jakie będą kryteria odmowy udostępniania danych i jak rząd ograniczy ryzyko odmów na wszelki wypadek? W jaki sposób będą wyliczane opłaty? Jakie kategorie kosztów mogą wchodzić w grę i jakie bezpieczniki mają zapobiec opłatom zaporowym? Dziękuję. « Przebieg posiedzenia
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałbym zapytać pana ministra, jaki jest przewidywalny efekt przepisów przejściowych, czyli ilu osobom z roczników objętych rozwiązaniem umożliwi to realny powrót do egzaminu i jaka część z nich według danych rządu ma szansę zdać przy niezmienionych wymaganiach. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Druk nr 2224 jest reklamowany jako uproszczenie dla rynku niepublicznych funduszy inwestycyjnych, ale w tej wersji to uproszczenie odbywa się kosztem bezpieczeństwa obrotu i pewności prawa inwestorów. Po pierwsze, projekt przenosi ciężar rejestracji certyfikatów z modelu depozytowego na ewidencję uczestników, czyli rozwiązania bardziej rozproszonego organizacyjnie, i robi to bez wystarczająco twardych bezpieczników. Największy problem jest prosty. Jeżeli zapis w ewidencji równa się prawo, to ewidencja staje się sercem całego systemu. Każdy błąd wpisu, opóźnienie, nieprawidłowa blokada czy brak integralności danych nie jest drobną usterką administracyjną, ale potencjalnym sporem o własność i roszczenia, a tam, gdzie system jest rozproszony, pojawia się nierówny poziom odporności operacyjnej i cyberbezpieczeństwa między podmiotami. Ustawa mówi o bezpieczeństwie i integralności, ale nie daje w tym kształcie gwarancji, że standard będzie realnie jednolity i egzekwowany. Po drugie, pojawia się ryzyko decyzji podejmowanych przy niskiej aktywności inwestorów. Zmiana systemu rejestracji może w praktyce przesądzić o tym, jak zabezpieczone są prawa z certyfikatów, a projekt dopuszcza, by po dwóch prawidłowo zwołanych zgromadzeniach rozstrzygała większość obecnych. To jest proszenie się o konflikt - mała frekwencja, wielkie decyzje, a skutki ponoszą także nieobecni. Po trzecie, w tle mamy narrację o deregulacji, a tak naprawdę dokłada się stałe obowiązki. To może być do udźwignięcia dla dużych struktur, ale dla części rynku będzie to po prostu kolejny ciężar, z ryzykiem sankcji i błędów raportowych, bez proporcjonalnego zysku w przejrzystości. Wysoka Izbo! W obecnym kształcie to nie jest bezpieczna modernizacja. Jeżeli ustawodawca chce dopuścić ewidencyjny model rejestracji, to musi dołożyć twarde warunki: minimalne standardy IT i cyberbezpieczeństwo, obowiązkowe audyty, jasną odpowiedzialność za błąd ewidencji, mocniejsze progi decyzyjne po stronie inwestorów oraz realistyczne vacatio legis. Bez tych bezpieczników ta ustawa przeniesie ryzyko z systemu na uczestników rynku, a to jest kierunek, którego nie powinniśmy popierać. Dziękuję. « Przebieg posiedzenia
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałem zapytać pana ministra: Jak rząd i Komisja Nadzoru Finansowego zagwarantują, że przejście z depozytu na ewidencję uczestników nie obniży bezpieczeństwa praw inwestorów i pewności obrotu w praktyce? Jakie minimalne standardy techniczne i organizacyjne będą wymagane dla podmiotów prowadzących ewidencję i kto będzie to realnie weryfikował? Jak ma wyglądać kontrola rzetelności i kompletności raportowania oraz jakie są przewidziane konsekwencje za raportowanie niepełne lub spóźnione? Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Omawiany druk to projekt o dużym ciężarze ustrojowym i praktycznym, bo dotyka sposobu planowania, klasyfikowania i korygowania wydatków w trakcie roku budżetowego, a także zasad przygotowania i oceny inwestycji publicznych. Intencja projektu jest czytelna: zwiększyć porządek w finansach publicznych, poprawić porównywalność danych budżetowych oraz wprowadzić bardziej uporządkowane mechanizmy dla dużych przedsięwzięć inwestycyjnych. Z jednej strony można oczekiwać, że doprecyzowanie klasyfikacji i grup wydatków ułatwi kontrolę społeczną i parlamentarną, a wymogi dotyczące przygotowania największych inwestycji ograniczą przypadki decyzji podejmowanych bez pełnej analizy kosztów, ryzyk i skutków wieloletnich. Takie kierunki w warstwie celów są zasadne, bo wydatki publiczne wymagają przewidywalności i weryfikowalności, a inwestycje powinny być porównywalne i mierzalne. Z drugiej strony skuteczność tych rozwiązań będzie zależała od praktyki i bezpieczników. Jeżeli ocena inwestycji stanie się obowiązkiem formalnym, bez jednolitych standardów i realnej weryfikacji jakości, może wygenerować biurokrację zamiast lepszych decyzji. Podobnie zmiany w mechanizmach zarządzania budżetem w trakcie roku mogą być użyte zarówno do racjonalnego reagowania na sytuacji nadzwyczajnej, jak i przy zbyt szerokich przesłankach do ograniczania przejrzystości procesu budżetowego. Istotne są także potencjalne skutki dla samorządów, jeżeli nowe reguły rozliczeń i dyscypliny finansowej będą w praktyce wzmacniać napięcie płynnościowe lub spory rozliczeniowe. Kierunek porządkowania i wzmacniania analityki inwestycji jest zrozumiały, ale kluczowe jest, by rząd jasno pokazał standardy, kryteria i harmonogram wdrożenia, ograniczył wyłączenia z reżimu ocen tam, gdzie chodzi o największe pieniądze, oraz zapewnił regularne raportowanie do Sejmu o tym, jak te instrumenty działają w praktyce. Bez tego łatwo o sytuację, w której reforma będzie poprawna na papierze, a jej efekty w rzeczywistości pozostaną niejednoznaczne. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Pani Marszałek! Pani Minister! Prosiłbym panią minister, żeby pani minister, tak specjalnie dla pana ministra Wieczorka, powiedziała, ile w tej chwili jest pieniędzy w funduszach pozabudżetowych. O ile ta suma zwiększyła się w porównaniu z 2023 r. oraz jakie byłoby zadłużenie, gdyby państwo włączyli to do budżetu, w stosunku do PKB? Chodzi o to, żeby wiedzieć, o ile już jest przekroczony hamulec konstytucyjny. Dziękuję.
więcej...    transmisja...


[1]  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  45  46  47  48  49  50  51  52  53  54  55  56  57  58  59  60  61  62  63  64  65  66  67  68  69  70  71  72  73  74