Działalność poselska
Wystąpienia sejmowe

Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)
Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Nie mam wątpliwości, że problem mobbingu, dyskryminacji i działań odwetowych w miejscu pracy jest realny i poważny. Sam projekt wskazuje, że skala zjawiska jest duża, a postępowania sądowe w tych sprawach są trudne dowodowo i relatywnie rzadko kończą się uwzględnieniem powództwa. To oznacza, że potrzebna jest realna, rzeczywista zmiana, ale należy powiedzieć, iż ten projekt budzi poważne wątpliwości.
Po pierwsze, projekt bardzo szeroko rozbudowuje obowiązki pracodawcy. Mówimy już nie tylko o przeciwdziałaniu dyskryminacji i mobbingowi, lecz także o obowiązku przeciwdziałania naruszaniu godności oraz innych dóbr osobistych pracownika, dodatkowo w wielu bardzo szeroko opisanych obszarach. To może prowadzić do większej ochrony, ale może też prowadzić do niepewności, gdzie kończy się realne naruszenie prawa, a gdzie zaczyna się zwykły konflikt w miejscu pracy.
Po drugie, nowa definicja mobbingu jest prostsza, ale zarazem bardzo szeroka. Projekt przewiduje, że ocena ma być zindywidualizowana, a katalog przejawów mobbingu jest obszerny. Owszem, wpisano zastrzeżenie, że uzasadniona i właściwie wyważona krytyka nie jest mobbingiem, ale mimo to pozostaje ryzyko sporów interpretacyjnych i większej uznaniowości.
Po trzecie, projekt nakłada obowiązek tworzenia reguł, procedur i częstotliwości działań już na pracodawców zatrudniających co najmniej dziewięciu pracowników. To oznacza kolejne obowiązki regulaminowe, konsultacyjne i organizacyjne także dla niewielkich zakładów pracy.
Dlatego moje stanowisko jest krytyczne. Tak, ten projekt odpowiada na realny problem. Tak, część proponowanych zmian może poprawić ochronę pracownika, ale jednocześnie istnieje ryzyko, że zamiast prostego i przejrzystego systemu dostaniemy więcej formalizmu, więcej sporów interpretacyjnych i więcej obowiązków po stronie pracodawców, bez pełnego uporządkowania całego systemu. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Chciałbym zapytać: Jakie znaczenie praktyczne, poza symbolicznym, ma mieć ta uchwała? Jak ustanowienie tego dnia przełoży się na większą świadomość zasad bezpieczeństwa pracy? Jak wnioskodawcy oceniają obecną pozycję służb BHP w polskich przedsiębiorstwach? Dziękuję.
Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Procedowany dzisiaj projekt ma charakter symboliczny, ale nie znaczy to, że jest pozbawiony znaczenia. Chodzi o ustanowienie dnia 19 września Dniem Służby Bezpieczeństwa i Higieny Pracy. Komisja Polityki Społecznej i Rodziny wnosi o przyjęcie tego projektu uchwały. To jest inicjatywa, którą należy ocenić pozytywnie. Dobrze, że Sejm dostrzega rolę służby BHP. Mówimy o ludziach, od których codziennej pracy bardzo często zależy zdrowie, a czasem nawet życie pracowników. W wielu zakładach pracy to właśnie służba BHP stoi na straży podstawowych standardów bezpieczeństwa, przypomina o obowiązkach, reaguje na zagrożenia i współtworzy kulturę odpowiedzialności. Na plus trzeba zaliczyć także to, że projekt odwołuje się do historii tej służby i podkreśla jej znaczenie dla polskiego systemu ochrony pracy. W uzasadnieniu przypomniano zarówno początki działań w tym obszarze, jak i fakt, że służba bezpieczeństwa i higieny pracy odgrywa istotną rolę w zapewnieniu bezpiecznych warunków pracy oraz ochrony zdrowia i życia pracowników. To ważne, bo bezpieczeństwo pracy bywa traktowane jako kwestia techniczna, drugorzędna, a przecież jest jednym z fundamentów odpowiedzialnego państwa i odpowiedzialnej gospodarki. Tam, gdzie lekceważy się BHP, wcześniej czy później pojawiają się wypadki, zaniedbania i dramaty ludzkie. Jednocześnie trzeba powiedzieć uczciwie, że jest to uchwała o znaczeniu przede wszystkim symbolicznym. Sama z siebie nie zwiększy liczby kontroli, nie poprawi automatycznie warunków pracy ani nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z przestrzeganiem przepisów. Ale symbol także ma znaczenie, zwłaszcza wtedy, gdy przypomina o wartości, którą w codziennym życiu publicznym zbyt łatwo spycha się na dalszy plan. Dlatego nasze stanowisko jest pozytywne. To dobry gest, słuszne docenienie ważnej służby i czytelny sygnał, że bezpieczeństwo pracy zasługuje na większą uwagę. Oczywiście dobrze byłoby, aby za tym symbolicznym krokiem szły także działania praktyczne, wzmacniające kulturę bezpieczeństwa w zakładach pracy. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałbym zapytać pana ministra, czy rząd przeprowadził analizę wpływu tej zmiany na niezależność biegłych rewidentów. Jakie mechanizmy mają po tej zmianie chronić bezstronność audytora wobec badanej jednostki zainteresowania publicznego? Czy rząd przewiduje ryzyko konfliktu interesów wynikające z szerszego katalogu usług dopuszczonych? Dziękuję.
Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Projekt, nad którym procedujemy, ma charakter deregulacyjny. Jego istotą jest odejście od krajowej białej listy usług dozwolonych, która dotyczy firm audytorskich badających jednostkę zainteresowania publicznego, i pozostawienie bezpośredniego stosowania unijnej czarnej listy usług zakazanych. Innymi słowy: firma audytorska mogłaby świadczyć wszystkie usługi, które nie są wyraźnie zakazane przez prawo unijne. Z jednej strony można dostrzec argumenty przemawiające za tą zmianą: rząd wskazuje na uproszczenie przepisów, ograniczenie nadregulacji krajowej i większą przejrzystość systemu. Dodatkowo można też uznać, że takie rozwiązanie ułatwi funkcjonowanie rynku i lepiej dostosuje polskie przepisy do standardu unijnego. Z drugiej strony nie można pominąć wątpliwości. Dotyczą one przede wszystkim niezależności audytora wobec badanej jednostki zainteresowania publicznego. Im szerszy jest dopuszczony zakres usług dodatkowych, tym większe rodzi się pytanie, czy nie osłabi to zaufania do pełnej bezstronności badania. W przypadku podmiotów o szczególnym znaczeniu publicznym ten standard powinien być szczególnie wysoki. Z tego względu ten projekt należy oceniać spokojnie i rzeczowo. Jego zaletą może być uproszczenie prawa i odejście od krajowych ograniczeń wykraczających poza poziom unijny, a jego ryzykiem może być osłabianie ochrony niezależności audytora, przynajmniej w odbiorze rynku i opinii publicznej. Kluczowe pytanie dotyczy zatem nie tylko tego, czy prawo będzie prostsze, ale także tego, czy po tej zmianie system nadzoru nadal będzie wystarczająco skutecznie chronił wiarygodność badania sprawozdań finansowych jednostek zainteresowania publicznego. Dlatego do tej ustawy należy podchodzić bez emocji, ale ostrożnie. Deregulacja sama w sobie nie jest wartością bezwzględną, musi iść w parze z zachowaniem zaufania do rynku audytu, przejrzystości reguł i bezpieczeństwa obrotu gospodarczego. Dziękuję.
Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)Pani Minister! Pytanie, które chcę zadać, było wyrażone również w stanowisku. Chodzi o to, że bardzo dobrze, że osoby z niepełnosprawnościami będą dopuszczone do finansowania, tylko nie zwiększają państwo puli finansowania. A więc proszę powiedzieć, ile osób może skorzystać z tych pieniędzy i jak bardzo ograniczy to dostępność tych pieniędzy dla tych, którzy obecnie z tych pieniędzy korzystają. Dziękuję.
Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Procedowany dziś projekt zasługuje na ocenę pozytywną. Jego istota jest dość jasna. Chodzi o rozszerzenie wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami także na kandydatów i uczestników studiów podyplomowych. Dziś ta luka istnieje, bo obecne przepisy pozwalają finansować wsparcie dla studentów i doktorantów, ale nie obejmują wprost uczestników studiów podyplomowych. To jest zmiana potrzebna i co do zasady słuszna. Jeżeli państwo mówi, że osoby z niepełnosprawnościami powinny mieć realny dostęp do edukacji i podnoszenia kwalifikacji, to nie może kończyć tego wsparcia tam, gdzie zaczynają się studia podyplomowe. Uczelnia powinna móc zapewnić takim osobom warunki do pełnego udziału w rekrutacji i kształceniu także na tym etapie. Na plus trzeba zaliczyć także to, że projekt nie jest wyłącznie deklaracją, ale dotyczy konkretnych narzędzi organizacyjnych. Chodzi o możliwość finansowania rzeczywiście potrzebnych form wsparcia, takich jak dostosowanie procesu przyjęcia i kształcenia, a więc rozwiązań, które mogą pomóc osobom z niepełnosprawnościami rozpocząć studia podyplomowe i je ukończyć. To jest kierunek racjonalny i społecznie potrzebny. Jednocześnie trzeba zachować uczciwość w ocenie tego projektu. Rząd wyraźnie wskazuje, że nie przewiduje zwiększenia środków na dotacje dla uczelni. Oznacza to, że rozszerzamy katalog osób, które mają być objęte wsparciem, ale nie dokładamy do tego nowych pieniędzy. To rodzi ryzyko, że na części uczelni pomoc będzie ograniczona skalą dostępnych środków. Dlatego to nie jest projekt przełomowy, ale to jest projekt sensowny. Nie rozwiązuje on wszystkich problemów, nie likwiduje wszystkich barier i nie daje gwarancji równego poziomu wsparcia na każdej uczelni, ale porządkuje prawo, usuwa oczywistą lukę i daje podstawę do bardziej sprawiedliwego traktowania osób z niepełnosprawnościami, także na studiach podyplomowych. Z tych powodów nasze stanowisko jest umiarkowanie pozytywne. Popieramy kierunek tej zmiany, ale oczekujemy, że za rozszerzeniem uprawnień pójdą w przyszłości także odpowiednie środki i realne monitorowanie, jak te przepisy działają w praktyce. Bez tego dobra intencja może okazać się niewystarczająca.
Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Ministrze! Prosiłbym, aby pan odpowiedział, jakie konkretne zabezpieczenia wpisano do projektu, aby po tej nowelizacji ziemia rolna nie trafiała łatwiej do podmiotów silniejszych kapitałowo kosztem gospodarstw rodzinnych. Dlaczego państwo rezygnuje z kontroli KOWR właśnie tam, gdzie chodzi o dobro strategiczne, niepomnażalne, jakim jest ziemia rolna? Komu naprawdę ma służyć ta ustawa: polskim rolnikom czy tym, którzy chcą łatwiej obracać ziemią przez zmiany formy prawnej? Dziękuję. (Oklaski) (Głos z sali: Brawo!)







