Działalność poselska
Wystąpienia sejmowe

Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ustawa, nad którą procedujemy, to nie jest żadna deregulacja dla rolników. To jest kolejny projekt pisany pod wygodę podmiotów gospodarczych kosztem ochrony polskiej ziemi. Komisja do Spraw Deregulacji, a nie komisja rolnictwa, wniosła, aby Sejm uchwalił ten projekt bez poprawek. Od razu nasuwa się pytanie, dlaczego nie było tam komisji do spraw rolnictwa. Właśnie to pokazuje cel tej ustawy: uderzenie w gospodarstwa rodzinne, powrót do wyprzedaży ziemi bez refleksji, bez uszczelnień, bez realnej ochrony interesów polskiej wsi. Rząd sam przyznaje, że chce uprościć obrót nieruchomościami rolnymi przez przedsiębiorców. Według opisu przedsiębiorca przekształcający działalność z osoby fizycznej w spółkę handlową ma móc nabywać nieruchomości rolne bez zgody KOWR, a spółka handlowa przekształcająca się w inną spółkę handlową ma w ogóle nie podlegać ograniczeniom w nabywaniu nieruchomości rolnych. To nie brzmi jak ochrona polskiej ziemi. To brzmi jak tworzenie kolejnej furtki do sprzedaży ziemi zagranicznym podmiotom. Właśnie dlatego ten projekt budzi tak poważne zastrzeżenia.
Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego miała chronić ziemię rolną, wzmacniać gospodarstwa rodzinne i ograniczać obchodzenie prawa. Tymczasem rząd pod hasłem doprecyzowania i ułatwień osłabia kontrolę państwa nad obrotem ziemią. Tam, gdzie powinno być więcej ostrożności, wy chcecie w niej nadzoru. Tam, gdzie powinno być domknięcie systemu, wy otwieracie kolejne przejścia boczne dla silniejszych podmiotów kosztem rolników. Co więcej, nawet ekspercka analiza tej zmiany wskazuje, że projekt może wprowadzać więcej zamieszania niż pożytku. Zwrócono uwagę, że rząd nie naprawia źródła problemu, czyli zbyt szerokiej definicji nabycia nieruchomości rolnej, tylko grzebie przy wyjątkach. W tej analizie wprost wskazano również, że stawką bywają wielomilionowe transakcje. A więc co naprawdę dziś procedujecie? Nie porządnie uporządkowane prawo, tylko niedoprecyzowaną zmianę, która może jednocześnie osłabić ochronę ziemi, nie usuwając chaosu interpretacyjnego. Najgorsze z obu światów. Mniej bezpieczeństwa dla państwa, mniej pewności dla obywateli, więcej ryzyka dla rolnictwa.
Polska ziemia rolna to nie jest zwykły towar do księgowego przesuwania między formami prawnymi. To jest niepomnażalne dobro strategiczne. Kto lekkomyślnie rozszczelnia system ochrony ziemią, ten działa przeciw trwałości gospodarstw rodzinnych i przeciw bezpieczeństwu żywnościowemu państwa. Dlatego stanowisko musi być jednoznaczne: ten projekt w obecnym kształcie jest zły, niebezpieczny i nie powinien być uchwalony. Dlatego składam wniosek o odrzucenie w drugim czytaniu. (Dzwonek) Zamiast prawdziwej ochrony polskiej ziemi dostajemy deregulacyjny eksperyment, za który cenę zapłacą polscy rolnicy. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Ministrze! Chciałbym zapytać, czy rząd wie, że żadna punktowa nowelizacja nie odbuduje zaufania obywateli do sądów bez całościowej naprawy wymiaru sprawiedliwości. Ilu sędziów poniosło w 2 ostatnich latach odpowiedzialność dyscyplinarną za działania sprzeczne z prawem lub godnością urzędów? Czy rząd popiera zasadę, że sędzia, który narusza prawo i sprzeniewierza się rocie ślubowania, powinien trwale utracić możliwość wykonywania zawodów prawniczych? Czy rząd zamierza przedstawić kompleksowy projekt naprawy sądownictwa, zamiast ograniczać się do pojedynczych zmian ustawowych? Dziękuję.
Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dziś procedujemy nad drobną, punktową ustawą, lecz nie da się uczciwie mówić o naprawie wymiaru sprawiedliwości bez powiedzenia prawdy o stanie całego sądownictwa. Bo problem w Polsce nie polega już tylko na pojedynczych przepisach. Problem polega na tym, że przez lata zniszczono zaufanie obywateli do sądów. Doprowadziliście do sytuacji, w której ogromna część Polaków nie wierzy już, że przed sądem liczy się litera prawa. Sami rozpętaliście wojnę o neosędziów, sami zachęcaliście Brukselę do wtrącania się w polski porządek ustrojowy, sami zrobiliście z części sędziów uczestników politycznego sporu. Dziś zbieramy tego tragiczne skutki. Sprawa Adama Borowskiego jest dla wielu obywateli symbolem właśnie tego stanu. Ludzie widzą człowieka zasłużonego dla walki o wolną Polskę i pytają, czy w polskim państwie naprawdę chodzi jeszcze o sprawiedliwość, czy już tylko o polityczny odwet. Gdy obywatele zaczynają zadawać takie pytania, to znaczy, że system został głęboko zniszczony. Dlatego trzeba to powiedzieć jasno: naprawę państwa trzeba zacząć od naprawy sądownictwa. Nie od kolejnych konferencji, nie od propagandy, nie od walk frakcyjnych w togach, tylko od przywrócenia elementarnych zasad. Sędzia ma stać na straży prawa, a nie brać udział w politycznej wojnie. Sędzia ma służyć Rzeczypospolitej Polskiej, a nie partyjnym interesom. Sędzia ma dawać obywatelowi poczucie bezpieczeństwa, a nie poczucie strachu i bezsilności. Dlatego odpowiedzialność musi być realna. Każdy sędzia, który świadomie łamie polskie prawo, który sprzeniewierza się rocie ślubowania i wykorzystuje swój urząd do celów politycznych, powinien ponosić najsurowsze konsekwencje, łącznie z trwałą utratą możliwości wykonywania zawodów prawniczych. Nie po to obywatele płacą podatki i utrzymują państwo, aby tolerować bezkarność tych, którzy niszczą jego fundamenty. To nie jest atak na uczciwych sędziów. To jest obrona uczciwych sędziów, obrona obywateli i obrona państwa. Bo bez naprawy sądów nie będzie naprawy Polski. Dość bezprawia w sądach. Należy przywrócić sprawiedliwość w Rzeczypospolitej Polskiej. Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. (Gwar na sali, oklaski)
Posiedzenie nr 54 w dniu 25-03-2026 (1. dzień obrad)Demokracja Bezpośrednia. Szanowny Panie Marszałku! Nieobecny Panie Premierze! Składam wniosek o przerwę. Proszę o informację premiera w sprawie dewastacji sądownictwa przez politykierstwo polityków z Platformy Obywatelskiej, a teraz Koalicji Obywatelskiej. To, co robicie z Adamem Borowskim, bohaterem walki o wolną Polskę, którego wysyłacie do więzienia za krytykę Romana Giertycha, to jest ohydna, ordynarna, polityczna zemsta. Do tego doprowadziły wasze zwidy o neosędziach, wasze donosy i błaganie, by Bruksela wtrącała się w polskie sądownictwo. Zrobiliście z części sędziów polityków, usłużnych funkcjonariuszy, którzy zamiast służyć Polsce, realizują wasze polityczne zlecenia. Każdy sędzia, który sprzeniewierza się konstytucji i rocie ślubowania, powinien być pozbawiony prawa pracy we wszystkich zawodach prawniczych. Dość bezprawia w sądach. Po pierwsze, Polska, po pierwsze, Polacy. (Oklaski)
Posiedzenie nr 53 w dniu 13-03-2026 (3. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Premierze! Bardzo proszę pana premiera o wyjście tutaj i wyjaśnienie swojego oszustwa paliwowego tej uśmiechniętej koalicji. Kilka dni temu pan premier zapewniał, że nie ma powodu do niepokoju. Dziś Polacy przy dystrybutorach płacą frycowe za to, że uwierzyli panu premierowi. Gdy byliście w opozycji, obiecaliście benzynę po 5,19 zł. Twierdziliście, że wystarczy obniżyć VAT do 0%. Wówczas mówiliście: władza jest tyle warta, ile pomaga ludziom. To prawda. Dzisiaj, gdy paliwo kosztuje prawie 8 zł, premier bezczelnie mówi: nie biorę odpowiedzialności, to nie decyzja premiera. To jest hipokryzja najwyższej próby. Poprzedni rząd potrafił obniżyć akcyzę i VAT do najniższej w Europie, by chronić portfele Polaków. Wy nabijacie budżet 23-procentowym VAT-em i akcyzą. To jest złodziejstwo w biały dzień. Żądam informacji, gdzie wyparowały zapasy, o których pan premier mówił tydzień temu. Dlaczego nie obniżacie akcyzy ani VAT-u? Przestańcie grabić Polaków, polską gospodarkę i polskich rolników. (Oklaski)
Posiedzenie nr 53 w dniu 13-03-2026 (3. dzień obrad)Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Chciałbym zapytać, ilu w okresie objętym uzasadnieniem było cudzoziemców, którzy aktywnie atakowali polskie patrole, ilu dopuściło się niszczenia zapory, a ilu działało pod bezpośrednim nadzorem służb białoruskich. Jak rząd zamierza zagwarantować pełną ochronę prawną żołnierzom, funkcjonariuszom Straży Granicznej i Policji wykonującym obowiązki na granicy, skoro to oni są narażeni na bezpośrednie ataki opisane w uzasadnieniu? Czy rząd prowadzi analizę wszystkich postępowań prokuratorskich dotyczących użycia środków przymusu lub broni przez żołnierzy i funkcjonariuszy na granicy? Jeżeli tak, to ile takich postępowań wszczęto, ile umorzono, a ile nadal trwa? Ja będę musiał pójść na spotkanie, ale jeżeli pan minister nie mógłby odpowiedzieć na któreś z pytań, to bardzo bym prosił o pisemną odpowiedź. Dziękuję.
Posiedzenie nr 53 w dniu 13-03-2026 (3. dzień obrad)Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mówimy dziś o sprawie fundamentalnej, o prawie państwa polskiego do obrony własnych granic, własnego bezpieczeństwa i własnego porządku publicznego. Granica państwa to nie jest sugestia. To nie jest umowna linia, którą można przekraczać, licząc na to, że państwo polskie ugnie się pod presją. Ochrona granicy Rzeczypospolitej to święty obowiązek polskich służb i polskich żołnierzy. Dlatego popieram rozwiązania, które wzmacniają ochronę granicy. Polska nie może być krajem bezradnym wobec zorganizowanej presji migracyjnej. Nie możemy zgodzić się ani na nielegalne przekraczanie naszej wschodniej granicy, ani na jakiekolwiek próby przerzucania do Polski migrantów, również z Zachodu, tylko dlatego, że inne państwa nie poradziły sobie z własną polityką. Polska nie jest buforem dla błędów cudzych rządów. Polska ma prawo powiedzieć to jasno. O tym, kto wjeżdża na nasze terytorium, decyduje państwo polskie, a nie przemytnicy i nie brukselscy urzędnicy wiedzeni ideologicznym eksperymentem. Musimy również jasno powiedzieć coś jeszcze. Polscy żołnierze i funkcjonariusze nie mogą być pozostawieni sami sobie. To są synowie, mężowie, często ojcowie. To są ludzie, którzy stoją na granicy w imieniu nas wszystkich. Jeżeli ktoś nielegalnie przekracza granicę, łamie prawo, nie wykonuje poleceń, ucieka albo atakuje patrol, to państwo musi stać po stronie tych, którzy tej granicy bronią. Funkcjonariusz musi mieć realne, skuteczne i pewne wsparcie prawne w przypadku użycia środków przymusu, a w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia - także broni palnej. Zgodnie z prawem, stanowczo i bez politycznej histerii. Skandalem jest sytuacja, w której więcej energii poświęca się ściganiu tych, którzy bronią granicy, niż tym, którzy ją szturmują, organizują przemyt ludzi i atakują polskie patrole. Państwo, które niszczy morale własnych obrońców, samo osłabia swoje bezpieczeństwo. Polska musi pozostać państwem suwerennym, bezpiecznym i odpornym na presję migracyjną. Musi chronić swoją spójność społeczną, własny porządek i interes własnych obywateli. Dlatego dziś trzeba jasno powiedzieć: najpierw bezpieczeństwo Polaków, najpierw szczelna granica, najpierw silne państwo. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 53 w dniu 13-03-2026 (3. dzień obrad)Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Skoro Sejm chce upamięcić kryzys bydgoski jako jedno z kluczowych wydarzeń najnowszej historii Polski, to czy za tą uchwałą rząd podejmie konkretne działania edukacyjne? W uchwale upamiętniono Jana Rulewskiego, Michała Bartoszczego i Mariusza Łabentowicza jako osoby poszkodowane. Czy projektodawcy rozważali szersze wskazanie także innych uczestników zaangażowanych w tamte wydarzenia? (Oklaski)







