deklaracja dostepności     wartości domyślne       wielkość czcionki -> mniejsza czcionka     większa czcionka       wysoki kontrast -> wysoki kontrast     wysoki kontrast     wysoki kontrast

Działalność poselska

Wystąpienia sejmowe

  Posiedzenie nr 55 w dniu 16-04-2026 (3. dzień obrad)

Przepraszam, pani marszałek, ale od godz. 9 minęło już bardzo dużo godzin. Wicemarszałek Dorota Niedziela: Dużo, dużo. Poseł Jarosław Sachajko: Nie wiem, co na to pani minister pracy. Przedłożony projekt można ocenić umiarkowanie pozytywnie, choć nie bez zastrzeżeń. Państwo musi mieć instrumenty umożliwiające reagowanie w sytuacjach, gdy problemy podmiotów o istotnym znaczeniu dla gospodarki zaczynają wpływać szerzej na rynek pracy, bezpieczeństwo surowcowe i stabilność całych regionów. Ten projekt ustawy właśnie taki instrument tworzy. Zakłada on możliwość udzielania przez Agencję Rozwoju Przemysłu pożyczek nie tylko przedsiębiorstwom górniczym i podmiotom posiadającym koncesje na wydobycie węgla kamiennego, ale również podmiotom prowadzącym likwidację zakładów górniczych oraz innym przedsiębiorstwom o istotnym znaczeniu dla gospodarki narodowej lub jej sektora. To jest ważne, bo w praktyce oznacza to, że państwo nie chce pozostawać bez narzędzi w sytuacjach kryzysowych. Czasem brak działania państwa bywa droższy niż działanie rozsądnie zaprojektowane. Jeżeli zagrożone są miejsca pracy, ciągłość funkcjonowania ważnych zakładów i bezpieczeństwo regionów, to państwo musi mieć możliwość interwencji. Trzeba zauważyć, że mowa jest o pożyczkach, a nie o bezzwrotnych dotacjach. To ważna różnica. Ustawodawca zakłada obowiązek zwrotu środków, a więc pewną dyscyplinę finansową. Projekt zawiera pewne zabezpieczenia. Warunkiem udzielenia pożyczki ma być ustalenie przez agencję, na podstawie programu naprawczego przedstawionego przez pożyczkobiorcę, że istnieje perspektywiczna zdolność do spłaty zobowiązań wynikających z pożyczki. Dlatego nasze stanowisko jest umiarkowanie pozytywne. Projekt daje państwu potrzebne narzędzia interwencji, opiera się na formule pożyczkowej i wprowadza warunek programu naprawczego oraz zdolności spłaty. Ale jego powodzenie będzie zależało od tego, czy państwo wykorzysta to narzędzie odpowiedzialnie, przejrzyście i bez politycznej uznaniowości. Dziękuję.

więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 55 w dniu 16-04-2026 (3. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! To jest projekt bardzo niebezpieczny ustrojowo i trzeba to powiedzieć bez żadnych ozdobników. Pod pozorem wykonywania orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka rząd buduje w Polsce mechanizm polityczno-administracyjnego podporządkowania państwa zewnętrznej presji. To nie jest zwykła ustawa techniczna. To jest kolejny krok w stronę oddania realnej kontroli nad polskim porządkiem prawnym poza Polskę. Rząd wprost wpisuje do ustawy, że ma ona określać zasady i tryb wykonywania orzeczeń ETPC, a centrum całego systemu czyni ministra spraw zagranicznych. To już nie jest współpraca. To jest budowanie łańcucha nacisku od Strasburga, przez MSZ, po KPRM i kolejne instytucje państwa. Idziecie jeszcze dalej. Dajecie ministrowi spraw zagranicznych prawo żądania akt albo odpisów akt spraw administracyjnych, cywilnych, sądowo-administracyjnych, a także spraw przed Trybunałem Konstytucyjnym i Sądem Najwyższym. A więc pod hasłem wykonywania wyroków tworzycie nowy kanał dostępu do dokumentów i nowy instrument oddziaływania na sfery, które powinny być chronione przed polityczną władzą rządu. Projekt przewiduje też, że w 3 miesiące ma powstać plan działania, a jeżeli potrzebna będzie zmiana prawa, to w ciągu 12 miesięcy ma być przygotowany projekt aktu normatywnego wykonującego wyrok. Czyli zewnętrzny Trybunał wydaje orzeczenie, a polskie państwo ma potem w ustawowym rytmie dostosować praktykę, przepisy i działania organów. To jest właśnie mechanizm bezrefleksyjnego narzucania prawa - nie wprost, jednym zdaniem, ale przez całą machinę wykonawczą, którą dziś chcecie tu zalegalizować. To jest ustawa ideologiczna i ustrojowa. Zakłada ona, że Polska ma coraz szybciej, coraz szerzej i coraz głębiej dostosowywać własny system do orzeczeń ETPC, Komitetu Ministrów Rady Europy i całego otoczenia instytucjonalnego, które potem będzie Polskę rozliczać, oceniać i dyscyplinować. Praw człowieka trzeba bronić, ale nie można pozwolić, by pod tym hasłem rozmontowywano polską podmiotowość prawną. Polska nie może być państwem, które na każde zewnętrzne żądanie odpowiada: tak jest, już wdrażamy, już dostosowujemy, już zmieniamy prawo. Poważne państwo samo wyznacza granice, samo broni własnej konstytucji i samo decyduje, jak chronić swoich obywateli. Ten projekt idzie w dokładnie przeciwnym kierunku, dlatego trzeba go ocenić jednoznacznie krytycznie i odrzucić w pierwszym czytaniu. Składam takowy wniosek. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 55 w dniu 16-04-2026 (3. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Projekt ma charakter wąski i punktowy. Dlaczego zatem ministerstwo nie przedstawiło szerszej, porządkującej nowelizacji art. 269b Kodeksu karnego, skoro nawet w toku opiniowania wskazano na istniejące od lat wątpliwości interpretacyjne? Skoro w konsultacjach podniesiono ryzyko objęcia przepisem legalnych działań z zakresu cyberbezpieczeństwa, dlaczego rząd nie zdecydował się doprecyzować tego wyraźniej już w samej ustawie? Dziękuję. « Przebieg posiedzenia
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 55 w dniu 16-04-2026 (3. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przedłożony projekt jest niewielki objętościowo, ale dotyczy bardzo wrażliwej materii: prawa karnego i odpowiedzialności za działania w cyberprzestrzeni. Trzeba uczciwie powiedzieć, że można zrozumieć sam kierunek wykonania prawa Unii Europejskiej i domknięcia luki we wdrożeniu dyrektywy 2013/40/UE. Projektodawca wskazuje wprost, że chodzi o pełniejszą transpozycję przepisów dotyczących ataków na systemy informatyczne. Można też zrozumieć argument, że państwo musi reagować na realne zagrożenia. Z danych przedstawionych w OSR wynika, że liczba postępowań z art. 267 Kodeksu karnego była wysoka i rosła, a w 2023 r. osiągnęła poziom 8159 wszczętych postępowań. To pokazuje, że problem związany z cyberbezpieczeństwem nie jest teoretyczny. Państwo ma obowiązek chronić obywateli, instytucje i infrastrukturę cyfrową, ale też właśnie dlatego trzeba zachować szczególną ostrożność. Prawo karne powinno być nie tylko skuteczne, lecz także precyzyjne, i tutaj pojawiają się uzasadnione pytania. Czy projekt nie idzie zbyt prostą drogą? Zamiast szerzej uporządkować konstrukcję art. 269b Kodeksu karnego, rząd ogranicza się do punktowego rozszerzenia penalizacji. Nawet w toku opiniowania zwracano uwagę, że przepis ten od dawna budzi wątpliwości interpretacyjne i zasługuje na głębszą analizę. Ministerstwo te uwagi odrzuciło, tłumacząc, że chodzi tylko o techniczne wykonanie obowiązku unijnego. To jest podejście wygodne, ale niekoniecznie wystarczające w przypadku prawa karnego. Wątpliwości budzi także to, czy w praktyce nie powstaną problemy, które będą dotyczyły ludzi legalnie działających w obszarze cyberbezpieczeństwa: administratorów, analityków, badaczy czy osób prowadzących testy bezpieczeństwa. Owszem, ministerstwo przypomina, że istnieje już wyłączenie odpowiedzialności dla działań służących zabezpieczeniu systemów. Skoro jednak takie obawy pojawiły się w konsultacjach, to znaczy, że potrzebna jest większa jasność interpretacyjna i większa rozwaga ustawodawcy. Niepokoi również to, że projekt może zwiększyć liczbę procedur i spraw, a jednocześnie wprost zapisano, że nie przewiduje się ewaluacji efektów ustawy. W prawie karnym taka logika nie powinna dominować. W związku z tym należy nad tym projektem jeszcze popracować w komisji. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 55 w dniu 16-04-2026 (3. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Kolego Arturze! Jak chcesz usłyszeć wady, to trzeba odsłuchać jeszcze raz pana ministra Boguckiego, który uzasadniał weto. (Głos z sali: Bańkę dostał.) A jak nie chcesz posłuchać, to możesz przeczytać to we wniosku. Jest to napisane. Jest to w druku. Chciałem zapytać rząd, dlaczego rząd nie przygotował przepisów w zakresie kryptoaktywów - jasnych, proporcjonalnych i bezpiecznych dla obywateli oraz przedsiębiorców, czyli Unia Europejska plus zero, tak jak w kampanii wyborczej obiecywał wasz kandydat Rafał Trzaskowski. Czy rząd naprawdę uważa, że w czasie chaosu gospodarczego, drożyzny, niespełnionych obietnic wyborczych Polacy oczekują kolejnej legislacyjnej awantury zamiast poważnego rządzenia oraz czy ta koalicja potrafi wskazać choć jeden obszar, w którym w ostatnich miesiącach prowadziła porządek zamiast chaosu? Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 55 w dniu 16-04-2026 (3. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mamy dziś kolejny przykład tego, że uśmiechnięta koalicja nie potrafi rządzić Polską, a wprowadza ważne tematy, sprawy, które powinna rozwiązywać, w taki sposób, aby prezydent Karol Nawrocki nie mógł tego podpisać. Chcą jedynie bić brudną polityczną pianę. Drodzy Polacy, uśmiechnięta koalicja drugi raz przeprocedowała ustawę o kryptoaktywach, praktycznie jej nie zmieniając, i oczekuje, że za drugim razem może uda się przepchnąć ustawę, która wypycha rynek kryptoaktywów poza Polskę, licząc, że... Że co? Że prezydent za drugim razem tego nie zauważy? Coraz częściej można odnieść wrażenie, że uśmiechnięta koalicja nie tylko nie potrafi, ale wręcz nie chce rozwiązywać realnych problemów gospodarczych, społecznych i z zakresu bezpieczeństwa państwa. Zamiast porządnego rządzenia mamy chaos, improwizację i nieustanny hejt, którego przykład chwilę temu dał z tej mównicy poseł Nitras: pokrzyczał, pokrzyczał, pokłamał i sobie poszedł. Wstydu nie macie. Tak właśnie wygląda ta władza. Kiedy Polacy czekają na dotrzymywanie obietnic wyborczych w sprawie bezpieczeństwa ekonomicznego oraz zdrowotnego i zwykłą przewidywalność państwa, oni fundują Polakom kolejną awanturę, kolejną imbę, kolejny polityczny spektakl. Wszystko po to, by odwrócić uwagę od własnej nieudolności, od drożyzny, od bałaganu w państwie, od niespełnionych obietnic. Być może najbardziej zaskoczyło ich to, że prezydent Karol Nawrocki spełnia obietnice wyborcze, że nie przyklaskuje bylejakości, że nie zgadza się na złe przepisy, które budzą poważne zastrzeżenia. Platforma Obywatelska przyzwyczaiła się za swoich pierwszych rządów do tego, że wszystko da się przepchnąć, zagłuszyć i przykryć kolejną medialną wrzutką. Uśmiechnięta koalicja liczyła na to, że wybory prezydenckie wygra Rafał Trzaskowski i dalej będzie tak, jak było, czyli byle jak. Polacy nie dali się zwieść i wygrał Karol Nawrocki, który nie zgadza się na mierność. Polska nie powinna być rządzona przez ekipę, która co chwilę rozpala nowy konflikt, nową awanturę, nowe emocje, bo nie jest w stanie dowieźć konkretów. Ta władza nie rozwiązuje problemów, tylko je przykrywa, nie uspokaja sytuacji, tylko podsyca kolejne awantury, tak jak w przypadku ustawy o kryptoaktywach, która drugi raz powinna być odrzucona i napisana od początku. Za napisanie takiej ustawy jest odpowiedzialny rząd uśmiechniętej koalicji, a jak nie potrafi rozwiązywać problemów Polaków, to powinien podać się do dymisji. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 55 w dniu 16-04-2026 (3. dzień obrad)

Pytania Dlaczego tak ważny projekt procedowano bez konsultacji publicznych, mimo że dotyczy finansowania kształcenia kadr medycznych na potrzeby państwa? Skoro PSL w swoim Pakcie dla zdrowia wpisał 17 obietnic zdrowotnych, to którą z nich ministerstwo i PSL są dziś w stanie wskazać jako w pełni zrealizowaną? W rozdziale I: Pakt dla zdrowia PSL wpisał 17 obietnic zdrowotnych: 1. Zwiększenie wydatków publicznych na służbę zdrowia do 7% PKB. 2. Stop centralizacji i oddłużenie szpitali samorządowych. 3. Darmowe leki, szczepienia i opieka dentystyczna dla dzieci. 4. Polska Fundacja Zdrowia. 5. Podniesienie wysokości wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia o 30%. 6. Koniec kolejek do lekarzy specjalistów. 7. Podniesienie limitów przyjęć studentów na studia medyczne. 8. Ułatwienie otwarcia i ukończenia specjalizacji medycznych. 9. Zwiększenie kształcenia w specjalnościach niezbędnych dla sprawnego działania systemu. 10. Rozwój krajowego rynku leków i wyrobów medycznych. 11. Ustawa o bezpieczeństwie zawodowym pracowników ochrony zdrowia i ograniczenie zjawiska wieloetatowości. 12. Ustawa o bezpieczeństwie pensjonariuszy i pracowników ośrodków opieki długoterminowej. 13. Utworzenie Narodowego Instytutu Chorób Zakaźnych i reforma Państwowej Inspekcji Sanitarnej. 14. Zmiana modelu finansowania oddziałów zakaźnych. 15. Zwiększenie liczby lekarzy ze specjalizacją z chorób zakaźnych, a także pielęgniarek epidemiologicznych. 16. Utworzenie krajowej agencji rezerw dla szpitalnictwa. 17. Europejski Plan Walki z Rakiem. Dlaczego PSL obiecywał podniesienie limitów przyjęć studentów na studia medyczne, a potem minister Izabela Leszczyna tłumaczyła, że kierunków lekarskich niby nie zamknięto, tylko przyznano im zerowe limity przyjęć? Czym to się praktycznie różni dla młodych ludzi od zamknięcia naboru?
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 55 w dniu 16-04-2026 (3. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mamy dziś kolejny przykład tego, że uśmiechnięta koalicja nie potrafi rządzić Polską, a wprowadza ważne tematy, sprawy, które powinna rozwiązywać, w taki sposób, aby prezydent Karol Nawrocki nie mógł tego podpisać. Chcą jedynie bić brudną polityczną pianę. Drodzy Polacy, uśmiechnięta koalicja drugi raz przeprocedowała ustawę o kryptoaktywach, praktycznie jej nie zmieniając, i oczekuje, że za drugim razem może uda się przepchnąć ustawę, która wypycha rynek kryptoaktywów poza Polskę, licząc, że... Że co? Że prezydent za drugim razem tego nie zauważy? Coraz częściej można odnieść wrażenie, że uśmiechnięta koalicja nie tylko nie potrafi, ale wręcz nie chce rozwiązywać realnych problemów gospodarczych, społecznych i z zakresu bezpieczeństwa państwa. Zamiast porządnego rządzenia mamy chaos, improwizację i nieustanny hejt, którego przykład chwilę temu dał z tej mównicy poseł Nitras: pokrzyczał, pokrzyczał, pokłamał i sobie poszedł. Wstydu nie macie. Tak właśnie wygląda ta władza. Kiedy Polacy czekają na dotrzymywanie obietnic wyborczych w sprawie bezpieczeństwa ekonomicznego oraz zdrowotnego i zwykłą przewidywalność państwa, oni fundują Polakom kolejną awanturę, kolejną imbę, kolejny polityczny spektakl. Wszystko po to, by odwrócić uwagę od własnej nieudolności, od drożyzny, od bałaganu w państwie, od niespełnionych obietnic. Być może najbardziej zaskoczyło ich to, że prezydent Karol Nawrocki spełnia obietnice wyborcze, że nie przyklaskuje bylejakości, że nie zgadza się na złe przepisy, które budzą poważne zastrzeżenia. Platforma Obywatelska przyzwyczaiła się za swoich pierwszych rządów do tego, że wszystko da się przepchnąć, zagłuszyć i przykryć kolejną medialną wrzutką. Uśmiechnięta koalicja liczyła na to, że wybory prezydenckie wygra Rafał Trzaskowski i dalej będzie tak, jak było, czyli byle jak. Polacy nie dali się zwieść i wygrał Karol Nawrocki, który nie zgadza się na mierność. Polska nie powinna być rządzona przez ekipę, która co chwilę rozpala nowy konflikt, nową awanturę, nowe emocje, bo nie jest w stanie dowieźć konkretów. Ta władza nie rozwiązuje problemów, tylko je przykrywa, nie uspokaja sytuacji, tylko podsyca kolejne awantury, tak jak w przypadku ustawy o kryptoaktywach, która drugi raz powinna być odrzucona i napisana od początku. Za napisanie takiej ustawy jest odpowiedzialny rząd uśmiechniętej koalicji, a jak nie potrafi rozwiązywać problemów Polaków, to powinien podać się do dymisji. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...


1  [2]  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  45  46  47  48  49  50  51  52  53  54  55  56  57  58  59  60  61  62  63  64  65  66  67  68  69  70  71  72  73  74  75  76  77  78  79  80  81  82  83  84  85  86