Działalność poselska

Wystąpienia sejmowe

  Posiedzenie nr 70 w dniu 23-10-2018 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Nie ulega wątpliwości, że należy zmienić ustawę o ubezpieczeniach upraw rolniczych w zakresie suszy, ponieważ bardzo niewielu rolników się ubezpiecza. Mam pytania do pana ministra rolnictwa. Ilu rolników w tej chwili jest ubezpieczonych od klęski suszy i jaki jest koszt wykupu takiej polisy? Co ta ustawa zmieni, czyli o ile koszty wykupu takich polis spadną? Dziękuję.

więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 70 w dniu 23-10-2018 (1. dzień obrad)
16. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej (druk nr 2914).

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałbym zapytać pana ministra, jakie widzi możliwości i kiedy pozostałe działy produkcji rolniczej, produkcji zwierzęcej mogłyby również korzystać z tego zwrotu akcyzy zawartej w cenie paliwa rolniczego. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 70 w dniu 23-10-2018 (1. dzień obrad)
16. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej (druk nr 2914).

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt uzupełnić stanowisko klubu Kukiz’15 dotyczące zmiany ustawy o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej. Jak wszyscy wiemy, w tej chwili produkcja rolnicza nie jest zbyt opłacalną działalnością gospodarczą, bardzo często wprost słyszymy od rolników, że do tej swojej działalności dopłacają. Jest ona nieopłacalna, ale ze względu na przywiązanie do ziemi, na tradycję rolnicy dalej pozostają przy tej swojej działalności gospodarczej. Ustawa jak najbardziej wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rolników, jednakże wydaje mi się, że jesteśmy wciąż zbyt ostrożni w tym, co się nazywa zwrotem akcyzy, ale tak naprawdę, może inaczej można było powiedzieć, w niepobieraniu tej akcyzy. I tutaj postulowalibyśmy maksymalnie dozwoloną wielkość zwrotu tego podatku akcyzowego, jak również wyjście naprzeciw pozostałym produkcjom zwierzęcym. Nie powinniśmy faworyzować jednej produkcji zwierzęcej względem innych produkcji. Pan minister bardzo słusznie powiedział, że potrafimy wszystkie zwierzęta przeliczyć na sztuki duże, i powinniśmy to w tym kierunku robić. Z drugiej strony można byłoby się zastanowić, czy nie spróbować w ogóle zmienić tego modelu zwrotu, jeśli chodzi o paliwo. Są różne sposoby. Są kraje, w których w ogóle nie ma zwrotu akcyzy, ale również są kraje, w których jest nieograniczona ilość tego paliwa, która może być użyta przez rolników. To jest paliwo barwione, które rolnicy mogą do swojej produkcji rolniczej wykorzystywać, ile będą potrzebowali. Tu już mówiliśmy dzisiaj o tym, że w zależności od gleb, od produkcji, od rośliny tego paliwa używa się dosyć dużo i jest to zróżnicowane. Na przykład w Stanach Zjednoczonych oni mają paliwo rolnicze barwione i wykorzystują tego paliwa bardzo dużo, tyle ile im potrzeba. A jednocześnie w drugą stronę to działa - jeżeliby taki rolnik ze Stanów Zjednoczonych został złapany na tym, że jeździ swoim samochodem na takim paliwie rolniczym, toby mu się to tak bardzo nie opłacało, więc oni nie oszukują. I powinniśmy ufać rolnikom (Dzwonek), ufać obywatelom, że będą wykorzystywali to paliwo zgodnie z przeznaczeniem. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 70 w dniu 23-10-2018 (1. dzień obrad)
15. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2903).

Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Mam dwa krótkie pytania. Ilu fizjoterapeutów zarejestrowało swoją działalność jako podmioty lecznicze w rejestrze podmiotów prowadzących działalność leczniczą? I drugie pytanie, może pani minister będzie wiedziała. Skąd były takie drakońskie regulacje w obecnie obowiązującej ustawie z dnia 26 października 2015 r. i dlaczego fizjoterapeuci w myśl tej ustawy byli inaczej traktowani niż inne podmioty medyczne? Dziękuję
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 70 w dniu 23-10-2018 (1. dzień obrad)
15. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2903).

Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw. Za sprawą niniejszego projektu kolejny raz powraca temat z jakichś względów problematyczny dla niektórych środowisk medycznych, czyli działalności fizjoterapeutów. Doskonale pamiętamy trudności związane z wejściem w życie ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Pragnę państwu posłom przypomnieć, że 26 października 2015 r. pan prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o zawodzie fizjoterapeuty. Podkreślenia wymaga fakt akceptacji przepisów ustawy przez całe środowisko fizjoterapeutów. Ogromne zaskoczenie wzbudził fakt, że w lutym 2016 r. przez grupę posłów PiS został złożony projekt ustawy, w którym zgłoszono propozycje przedłużenia czasu wejścia w życie ustawy o dodatkowe 18 miesięcy. Wspomniany projekt odkładający prawdopodobnie na nigdy wejście w życie ustawy o zawodzie fizjoterapeuty był powodem protestów fizjoterapeutów oraz, jak pamiętamy, bardzo licznej manifestacji pacjentów i fizjoterapeutów przed Sejmem. Mimo komplikacji ustawa, na którą fizjoterapeuci oraz ich pacjenci czekali od niemal 28 lat, weszła w życie w pierwotnie ustalonym terminie, wprowadzając regulacje określające zasady wykonywania zawodu fizjoterapeuty jako samodzielnego zawodu medycznego. Omawiany dzisiaj projekt ustawy jest efektem niekorzystnych dla fizjoterapeutów rozwiązań dotyczących form wykonywania zawodu fizjoterapeuty z uwagi na brak możliwości wykonywania zawodu w formie indywidualnych i grupowych praktyk zawodowych. W ustawie z 2015 r. na fizjoterapeutów nałożono liczne obowiązki, m.in. konieczność rejestracji jako podmiot leczniczy w rejestrze podmiotów prowadzących działalność leczniczą. Złożenie wniosku o rejestrację podmiotu leczniczego wiąże się z uiszczeniem wyższej opłaty niż w przypadku wniosku o rejestrację praktyki zawodowej oraz ze spełnieniem licznych surowych wymagań przestrzennych, sanitarnych czy też instalacyjnych. Są to m.in. wymogi, jakie obowiązują szpitale, duże przychodnie i ambulatoria. Nie wydaje się, aby nałożenie na fizjoterapeutów takich obowiązków było zgodne z zasadami równości i sprawiedliwości społecznej. Tym bardziej że lekarze, lekarze dentyści, pielęgniarki i położne mogą wykonywać swój zawód w ramach działalności gospodarczej w zupełnie odrębnej formie prawnej, jaką jest tzw. praktyka zawodowa. Zasadnicza zmiana zaproponowana w projekcie dotyczy wprowadzenia możliwości działalności fizjoterapeutów wykonujących zawód w ramach działalności gospodarczej nie tylko jako podmiot leczniczy, ale również jako indywidualna lub grupowa praktyka fizjoterapeutyczna. Ta forma udzielania świadczeń ogranicza wymogi organizacyjne w porównaniu z podmiotami leczniczymi, a co za tym idzie, jest nie tylko łatwiejsza do zorganizowania, ale również tańsza. Podsumowując, chciałbym zaznaczyć, że proponowane zmiany są absolutnie niezbędne, aby osoby wykonujące zawód fizjoterapeuty mogły w dalszym ciągu prowadzić swoją działalność i służyć pacjentom. Na zaproponowane rozwiązanie oczekuje kilkadziesiąt tysięcy fizjoterapeutów prowadzących działalność gospodarczą, dlatego proszę o niezwlekanie z kolejnymi etapami procesu legislacyjnego. W związku z powyższym będę rekomendował posłom Klubu Poselskiego Kukiz’15 poparcie niniejszej ustawy. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 70 w dniu 23-10-2018 (1. dzień obrad)
7. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (druki nr 2909 i 2927).

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Przedstawiając stanowisko klubu, zwracałem uwagę na zły kierunek, w jakim idą ustawy o ubezpieczeniach. Mówiłem o Holandii. Jako prezydium klubu byliśmy tam. Taki system, jaki jest w Polsce, tam doprowadził do tego, że tylko 2,5% rolników się ubezpiecza. Słyszymy piękne deklaracje... (Poseł Krystyna Skowrońska: Po co będziecie za tym głosować?) Pani poseł przeszkadza mi, ja nie przeszkadzałem, więc prosiłbym o szacunek dla tej Izby. Słyszymy piękne deklaracje, w jaki sposób chcemy pomagać rolnikom, jak będą oni ubezpieczali się. Tylko moje pytanie: Kiedy będzie kompleksowa ustawa o ubezpieczeniach rolników? Nie łatanie po raz kolejny tej ustawy, która jest, tylko całościowe podejście do ubezpieczeń, tak aby ubezpieczało się nie tylko 20% rolników, tylko aby to było powszechne i opłacalne przede wszystkim dla rolników. Dziękuję
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 70 w dniu 23-10-2018 (1. dzień obrad)
7. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (druki nr 2909 i 2927)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że rolnictwo jest w szczególny sposób połączone z otoczeniem, stanem środowiska, a przede wszystkim z panującymi warunkami atmosferycznymi. Od kilku lat obserwujemy, że co roku nawiedzają nas różnego rodzaju anomalie pogodowe o coraz większej liczbie oraz intensywności. Chodzi o susze, niedobory wody, deszcze nawalne, gwałtowne burze, podtopienia, a bardzo często grad. Przestają one być zjawiskami wyjątkowymi, nadzwyczajnymi, a powoli stają się corocznymi, spodziewanymi zdarzeniami, które szczególnie negatywnie wpływają na rolnictwo. Nie możemy udawać, że ryzyka wystąpienia niekorzystnych zjawisk pogodowych nie ma, że te zjawiska nas ominą, nie przydarzą się, ponieważ przykłady z ostatnich lat pokazują, jak złudna jest to nadzieja, że jest to wręcz naiwność. Naszym zadaniem jako parlamentarzystów jest zrobić wszystko, aby uprościć cały system ubezpieczeń, jak również uczynić ubezpieczenia opłacalnymi dla rolników, a nie jedynie dla firm ubezpieczających. To już trzeci projekt ustawy w tej kadencji, którym się zajmujemy i który ma ten sam cel: zachęcić, uprościć, ułatwić proces i skalę ubezpieczeń. Mam jednak wrażenie, że mamy do czynienia z myśleniem życzeniowym i zaklinaniem rzeczywistości, gdyż rzeczywistość jest taka, że rolnicy są pragmatyczni i w dalszym ciągu do ubezpieczeń w proponowanej formie nie są przekonani. Jak wynika z moich licznych rozmów z rolnikami i na co wskazuje również opinia Biura Analiz Sejmowych, stosunek do ubezpieczeń jest różny. Część rolników w ogóle nie ubezpiecza upraw, część ubezpiecza, aby spełnić wymóg ubezpieczenia 50% powierzchni upraw, a zatem ubezpiecza się od najtańszych ryzyk, czyli od skutków zjawisk najrzadziej występujących, a tylko niewielka grupa ubezpiecza się od skutków faktycznie występujących, czyli poważnych zagrożeń. Niniejszy projekt ustawy jest kolejną próbą ratowania systemu, który niestety się nie sprawdza. Panie Ministrze! Środowisko rolnicze oczekuje kompleksowego rozwiązania problemu ubezpieczeń rolnych w Polsce zamiast pompowania miliardów z budżetu państwa w system, który nie działa. Dotarliśmy do momentu krytycznego i bezwzględnie potrzebujemy natychmiastowej reformy mechanizmu ubezpieczeń rolnych. Podzielam zdanie pana ministra Krzysztofa Ardanowskiego na temat utworzenia państwowego towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych albo specjalnego systemu ubezpieczeń od zmniejszania się dochodów rolniczych, który z powodzeniem jest stosowany i sprawdza się w Stanach Zjednoczonych. Współczesne gospodarstwo rolne nie może prawidłowo funkcjonować i przynosić zysku bez właściwego ubezpieczenia. Zbudowanie spójnego, całościowego systemu ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich jest jednym z ważniejszych czynników prowadzących do zapewnienia bezpieczeństwa gospodarstwom i stabilizacji dochodów rolników. Takich rozwiązań oczekują rolnicy, o takie rozwiązania proszę pana ministra i ze swojej strony deklaruję pomoc oraz wsparcie w pracach nad ich przygotowaniem. Wiedząc o pilnej potrzebie zmiany systemu ubezpieczeń w zakresie suszy, jednocześnie wyrażając stanowisko wygłoszone przez Wiktora Szmulewicza, prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych, będę rekomendował posłom klubu Kukiz’15 głosowanie za omawianym projektem. Jednocześnie proszę o przedstawienie w najbliższej przyszłości kompleksowej reformy systemu ubezpieczeń, tak aby nie doprowadzić do sytuacji, która zaistniała w Holandii, gdzie jedynie 2,5% rolników kupuje ubezpieczenia rolne. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 68 w dniu 12-09-2018 (1. dzień obrad)
2. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o spółdzielniach rolników (druki nr 1425 i 2816).

Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz'15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o spółdzielniach rolników. Większy może więcej. Wiedzą to rolnicy, którzy od lat domagają się wprowadzenia korzystnych warunków zrzeszania się w spółdzielnie. W Europie spółdzielczość rolnicza jest szeroko rozpowszechnioną formą zrzeszania się rolników. Według danych statystycznych w państwach Unii Europejskiej działa ok. 22 tys. spółdzielni produkcji rolniczej, które mają więcej niż 50% udziału w dostawach środków do produkcji rolniczej, a ponad 60% w skupie, przetwórstwie i marketingu produktów rolnych. Przykładem powinna być dla nas spółdzielczość rolnicza we Francji, gdzie od kilku lat widoczny jest proces przejmowania wielu ważnych przedsiębiorstw sektora rolno-spożywczego przez spółdzielnie oraz tworzenie oddziałów zajmujących się marketingiem i przetwórstwem. Rolnicy za pośrednictwem spółdzielni i spółek zależnych kontrolują ponad połowę przemysłu przetwórczego produktów rolnych we Francji. Dostrzegalne jest również coraz większe zaangażowanie rolników oraz spółdzielni w wytwarzanie energii odnawialnej, do czego zachęcają przepisy prawne, a których brak w polskim ustawodawstwie. Kolejny przykład - Włochy. We Włoszech już 10 lat temu funkcjonowało niemal 6 tys. spółdzielni z różnych branż rolnych: najwięcej usługowych, następnie mleczarskich, owocowo-warzywnych, spółdzielnie producentów mięsa i winiarskie. Również Niemcy stworzyły doskonałe warunki do rozwoju spółdzielczości, w szczególności energetycznej. W latach 2006-2014 samych spółdzielni zajmujących się energią odnawialną powstało tam ponad 700. Tymczasem w Polsce na powierzchni ok. 230 tys. ha użytków rolnych działalność rolniczą prowadzi niespełna 700 rolniczych spółdzielni produkcyjnych. Główną wadą omawianej ustawy jest to, iż po prostu nic nie zmieni. Nie zawiera ona realnych zachęt do zrzeszania się rolników ani nie stanowi dla nich realnego wsparcia. Resort rolnictwa jako autor projektu oczekuje, iż wprowadzenie zaproponowanych rozwiązań pozwoli na poprawę efektywności gospodarowania na obszarach wiejskich, nastąpi konsolidacja rozproszonej podaży produktów rolnych, a w efekcie zwiększenie partii dostarczanych towarów. Tyle że takie założenia są niedostosowane do dzisiejszej rzeczywistości i spóźnione o co najmniej kilkanaście lat. Rolnicy nie mogą być tylko producentami i dostawcami produktu podstawowego. Nie mogą, ponieważ w ten sposób stają się niewolnikami zagranicznych korporacji, które za poprzednich rządów przejęły większość elementów łańcucha dostaw żywności. W obcych rękach znajdują się punkty skupu, przetwórnie owoców i warzyw, mleczarnie i ubojnie, które dyktują ceny na polskie produkty rolne. Jesteśmy wprost uzależnieni od zagranicznego kapitału. Brak nam suwerenności w najbardziej kluczowym dla każdego państwa dziale gospodarki. Za późno już na okrągłe słowa, brak konkretów i powierzchowne zmiany. Rząd wydaje dziś miliony na pomoc socjalną, chwali się ożywioną konsumpcją, rosnącymi słupkami sprzedaży towarów. Mówi się, że prawdziwymi beneficjentami programów socjalnych są sieci handlowe -zagraniczne. Zagraniczny kapitał w zasadzie przejmuje większość wpływów z sieci handlowych. Przez ostatnie lata stopniowo znikały polskie sieci sklepów spożywczych, by dziś była ich zaledwie garstka. W związku z powyższym miarą efektywności procedowanej ustawy powinno być nie powstanie kilkudziesięciu nowych spółdzielni, ale odzyskanie poszczególnych elementów łańcucha dostaw, a więc i przetwórstwa i handlu. Taki cel powinniśmy przed sobą postawić, takiemu celowi podporządkować przepisy projektu ustawy. O takie rozwiązania dla polskiego rolnictwa proszę pana ministra.
więcej...    transmisja...


[1]  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31