Działalność poselska

Wystąpienia sejmowe

  Posiedzenie nr 64 w dniu 15-06-2018 (2. dzień obrad)
25. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy Prawo celne (druk nr 2581)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam takie pytanie: W jaki sposób można zaufać rządowi, który przed chwilą podniósł cenę paliwa? Przypomnę: posłowie Prawa i Sprawiedliwości w 2011 r., gdy byli w opozycji, apelowali do rządu o to, żeby nie podwyższać akcyzy, nie podwyższać podatków w paliwie, bo to bardzo negatywnie wpływa na całą gospodarkę i na kieszenie wszystkich obywateli. Chciałem również zapytać, jakie są gwarancje, że za 2 lata coś się nie zmieni i ta akcyza na te gazy nie powróci, i jakie są gwarancje, że ta inwestycja w instalacje czy właśnie w zakup samochodu to nie będą po prostu wyrzucone pieniądze, jak to już często bywało. Dziękuję.

więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 64 w dniu 15-06-2018 (2. dzień obrad)
25. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy Prawo celne (druk nr 2581).

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić opinię klubu Kukiz’15 na temat rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy Prawo celne. Ustawa jest obszerna, porusza wiele wątków, jednakże najciekawszy wydaje się wątek dotyczący zniesienia akcyzy na paliwo LNG. Oczywiście powinniśmy dbać o środowisko i to jest dobry kierunek. Lepsza jest profilaktyka. Dbanie o środowisko to również jest dbanie o nasze zdrowie. Łączy się to z zakresem działania Komisji Zdrowia - witam posła Kozłowskiego z Komisji Zdrowia - aczkolwiek zastanawiam się, czy na pewno chodzi tutaj o ochronę zdrowia, bo dużo lepsze efekty osiągnęlibyśmy, jeżeli zrezygnowalibyśmy z akcyzy na gaz LPG. Nawet jeżeli jest on mniej ekologiczny, to i tak jego powszechne zastosowanie - ze względu na to, że jest on dużo bardziej ekologiczny od benzyny, nie wspominając o oleju napędowym - od razu przyniosłoby kolosalne zyski dla środowiska i dla zdrowia wszystkich obywateli. W tej chwili wykorzystanie gazu LNG jest szczątkowe, o czym zresztą mówi sam ubytek w akcyzie. 8,4 czy 8,7 mln to nie jest tak naprawdę żaden ubytek w budżecie państwa. A obywatele, podejrzewam, nie będą chcieli z tego - w cudzysłowie - dobrodziejstwa skorzystać, bo jest droższa instalacja i byle jaki zasięg, a stacje tankowania są bardzo rzadkie. Tak naprawdę można byłoby w tej chwili to ocenić tak, że rzeczywiście jest pomoc i jest ulga podobna do tej, jaką byśmy dostawali teraz na osiedlanie się na Księżycu. Obawiam się, że obecna ustawa, szczególnie w tym miejscu, ma za zadanie tylko przykryć tę, tak ją nazwę, haniebną ustawę podwyższającą ceny paliwa o 10 gr. Po prostu mówimy, że coś robimy, dajemy jakieś ulgi, a tak naprawdę żadnych ulg nie dajemy. Jeszcze raz powrócę do tych dwóch stawek: 8,4 mln zł to jest strata dla budżetu, a tylko dlatego, że zrobiliśmy skok na paliwa o 10 gr, do budżetu ma wpłynąć 1,7 mld zł. Proszę zobaczyć, jaki to jest zupełnie inny rząd wielkości. Podsumowując, można ogłosić, że robimy dobrze, brzmi ładnie, a nie kosztuje nic. Dlaczego w ogóle nie idziemy w kierunku paliwa przyszłości? A paliwem przyszłości jest wodór. Dlaczego próbujemy gonić świat i mówić, że coś robimy, a nie chcemy wyprzedzić tego, co się dzieje? Wielu ekspertów mówi, że jest to paliwo, którym w niedługim czasie będziemy się posługiwać. Tankowanie szybkie, 3-4 minuty, zasięg też dobry, bo już mamy samochody, które jeżdżą do 700 km. Eksperci piszą, że jest to również paliwo bezpieczniejsze od benzyny i LPG. Pozyskiwane jest ono w sposób, powiedzmy, zupełnie nieszkodliwy dla środowiska i zamiast spalin mamy parę wodną. W ogóle nie jest dla mnie zrozumiałe, po co wchodzimy w stare technologie, drogie technologie, zamiast pójść krok do przodu czy nawet dwa kroki do przodu i pozwolić obywatelom na oddychanie czystym powietrzem, na poruszanie się bezpiecznymi samochodami. Dziękuję bardzo.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 64 w dniu 15-06-2018 (2. dzień obrad)
15. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw.

Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Chciałem zadać pytanie do pana premiera, ale pana premiera nie ma, więc zadałbym pytanie do jednego z wicepremierów, gdyż pan minister rolnictwa nie odpowiada na najważniejsze dotyczące tej ustawy pytanie: Ile jest w tej chwili wakatów w ODR-ach? Bo z pism, które trafiają do nas, do posłów, do komisji rolnictwa... Bo okazuje się, że w ODR-ach nikt nie chce pracować i wakatów jest bardzo dużo, więc nie wiem, kto będzie szacował te szkody. Jednocześnie mamy Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która od tego roku zaczęła zbierać wnioski o płatności bezpośrednie w wersji elektronicznej. Bardzo dobrze, że tak się w końcu stało, ale to oznacza, że 40% pracowników - co najmniej 40% pracowników - nie ma co robić. I teraz pytanie: Dlaczego państwo nie chcą ich wysłać, aby oni poszli i szacowali te straty? Chyba że chcą państwo ich wyrzucić z dnia na dzień. I pytanie: Dlaczego państwo chcą wyrzucić 4,5 tys. pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa?
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 64 w dniu 15-06-2018 (2. dzień obrad)
12. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie roślin oraz niektórych innych ustaw.

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Polscy rolnicy wytwarzają żywność wysokiej jakości, nie ulega to wątpliwości. Jednocześnie tworzymy kolejne ustawy, które doprecyzowują, z każdą kolejną regulacją stawiają coraz wyższe wymagania. Ale czy czasem nie jest to zbędna praca? Bo idziemy w coraz lepszą jakość, coraz więcej przepisów, coraz wyższe koszty, a kraje zewnętrzne dalej śrubują nam swoje normy. Czy to nie jest tylko próba spełnienia czy obejścia protekcjonalizmu krajów zewnętrznych kosztem polskich rolników? Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 64 w dniu 14-06-2018 (1. dzień obrad)
15. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2575 i 2618).

Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Nie ma pana ministra rolnictwa, ale mam nadzieję, że poseł sprawozdawca odpowie na to pytanie, które zadawałem już kilkakrotnie. Chodzi o wakaty w ODR-ach. Jak tylko ustawa trafiła do Sejmu, napisałem pismo do ministra z takim samym pytaniem. Dotarły do mnie liczne głosy, że w ODR-ach nie ma pracowników, ludzie nie chcą tam pracować właśnie ze względu na bardzo słabe finansowanie. A teraz chcemy instytucji rządowej, w której brakuje pracowników, powierzyć bardzo ważną rzecz: szacowanie szkód. Jeżeli tam nie ma pracowników, to znowu będziemy mieć problemy z szacowaniem szkód, a na wsi będzie ogromne niezadowolenie. Bardzo proszę o informację o brakach w ODR-ach. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 64 w dniu 14-06-2018 (1. dzień obrad)
15. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2575 i 2618).

Panie Ministrze! Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec sprawozdania komisji odnośnie do poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw. Od początku kadencji Sejm pracuje nad nowelizacją Prawa łowieckiego, jednak pozytywnych efektów dalej nie widać. Obecnie punktem spornym jest skład zespołu powołanego do szacowania szkód łowieckich, do którego poza przedstawicielem zarządcy albo dzierżawcy obwodu łowieckiego oraz właścicielem albo posiadaczem gruntów rolnych zostali włączeni sołtysi. Nie ulega wątpliwości, że sołtysi pełnią bardzo ważna rolę w życiu każdej lokalnej społeczności. Sołtys dba o interesy wiejskiej społeczności. Jest łącznikiem pomiędzy mieszkańcami swojej miejscowości a organami gminy. Sołtysi to ludzie z pasją, społecznicy, osoby, które łączą pracę zawodową z aktywnością na rzecz obywateli. W znowelizowanej ustawie Prawo łowieckie, która weszła w życie od 1 kwietnia poprawką pani poseł Anny Paluch, na sołtysów zostały nałożone kolejne obowiązki - szacowanie szkód łowieckich. Co gorsza, na osoby nieposiadające doświadczenia ani odpowiednich kompetencji do szacowania szkód powstałych w uprawach i płodach rolnych został nałożony bardzo ciężki obowiązek szacowania szkód. Chciałbym zwrócić również uwagę na totalny brak przygotowania państwa do wejścia w życie przepisów. Ustawa zaczęła obowiązywać od 1 kwietnia, mimo że sołtysi nie zostali przeszkoleni, a samo szacowanie odbywało się według starych wytycznych, ponieważ nie zostały jeszcze wydane przepisy wykonawcze. Sołtysi zwracali również uwagę na nieprecyzyjne przepisy. W procedowanej dziś ustawie proponuje się, aby obowiązki sołtysów przejęli przedstawiciele wojewódzkich ośrodków doradztwa rolniczego. W mojej ocenie jest to kolejny chybiony pomysł. Do komisji rolnictwa wpłynęło kilka pism, z których treści jasno wynika, iż lata wyjątkowo skromnego wynagradzania pracowników ODR-ów doprowadziły do odejść najbardziej wartościowych pracowników oraz licznych braków kadrowych. Wczoraj, w trakcie posiedzenia połączonych komisji rolnictwa i środowiska, złożyłem poprawki, zgodnie z którymi obowiązek szacowania szkód łowieckich powierza się przedstawicielom Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Uważam, że agencja jest odpowiednią instytucją, która sprosta stawianym przed nią zadaniom, ponieważ posiada wykwalifikowany zespół pracowników, odpowiednie kompetencje oraz zaufanie, jakie właściwe jest instytucji publicznej. Dodam również, iż ARiMR zatrudnia ponad 11 tys. pracowników. Jest to największa agencja płatnicza w Europie. Tak rozbuchana kadra przez lata była potrzebna z uwagi na niechęć poprzednich rządów do należytego promowania wśród rolników składania wniosków w wersji elektronicznej. Od tego roku sytuacja uległa diametralnej zmianie, co uwolni w mojej ocenie ponad 40% pracowników od żmudnego przepisywania treści wniosków w wersji papierowej do systemu elektronicznego. Dodatkowo projekt ustawy nie likwiduje licznych wad ustawy przyjętej 22 marca, takich jak np. ingerencja w samorządność stowarzyszenia Polski Związek Łowiecki i naruszanie prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, a także prawa dzieci do prywatności. W związku z powyższym uprzejmie proszę państwa posłów o głęboką refleksję nad kierunkiem dokonywanych zmian i zastanowienie się, czy przedstawiciele Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie wypełnią w lepszy sposób istotnego zadania, jakim jest szacowanie szkód łowieckich. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 64 w dniu 14-06-2018 (1. dzień obrad)
12. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie roślin oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2552 i 2608).

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam pytanie może troszeczkę obok tej ustawy, ale zgodne z moim stanowiskiem. Chodzi o to, aby pan minister mógł powiedzieć, w jakich krajach obserwujemy ten protekcjonizm i w jaki sposób staramy się radzić sobie z tym protekcjonizmem, myślę o krajach Unii Europejskiej oraz krajach spoza Unii Europejskiej. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 64 w dniu 14-06-2018 (1. dzień obrad)
12. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie roślin oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2552 i 2608).

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie roślin oraz niektórych innych ustaw. Ustawa jest złożona i dotyczy wielu aspektów z zakresu ochrony roślin. Jednym z głównych celów projektowanej ustawy jest spełnienie wymagań importowych państw spoza Unii Europejskiej dotyczących bezpieczeństwa fitosanitarnego produktów pochodzenia roślinnego. Dostosowanie się do niniejszych wymagań ma być podstawowym warunkiem utrzymania oraz pozyskiwania nowych rynków zbytu dla polskich produktów rolno-spożywczych. W tym celu przepisy dotychczasowej ustawy uzupełnione są o regulacje dotyczące poddania podmiotów prowadzących eksport nadzorowi Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz jednostkom certyfikującym integrowaną produkcję roślin. Działania te są podyktowane dążeniem do zagwarantowania obecności polskiej żywności na rynkach pozaeuropejskich, jak również zminimalizowania ryzyka wystąpienia zdarzeń, które godziły w wizerunek Polski oraz naruszały opinię o jakości żywności wytwarzanej w naszym kraju. Eksport produktów rolno-spożywczych jest dla Polski bardzo ważny, dlatego powinniśmy dokładać wszelkich starań, aby nasza żywność sprzedawana na rynkach wewnątrz Unii oraz poza nią cieszyła się bardzo dobrą marką. Oczywiście obrót międzynarodowy jest dla nas ważny, jednak nie możemy pomijać faktu, że to na rynek europejski trafia niemal 80% polskich produktów rolno-spożywczych. Wskazuje się, że polski eksport żywności na całym świecie w 2017 r. osiągnął wartość 27 mld euro, z czego aż 21 przyniósł eksport do krajów Unii Europejskiej. Bez wątpienia jest to dla nas rynek kluczowy. Tymczasem pojawia się coraz więcej zagrożeń, które stanowią niebezpieczeństwo dla naszego eksportu. Nawet jeżeli dołożymy wszelkich starań, aby nasze eksportowane towary były najwyższej jakości, były poddane wszelkim niezbędnym kontrolom i posiadały wszystkie niezbędne dokumenty, to i tak zagraża nam coraz silniejsze zjawisko protekcjonizmu. Piętrzące się biurokratyczne procedury, zwiększona częstotliwość kontroli sanitarnych, wymogi posiadania dodatkowych certyfikatów, krótkie terminy ważności zezwoleń to tylko niektóre z przykładów dyskryminacji. W stwarzaniu tego typu barier w handlu przodują nasi sąsiedzi - Czechy, Słowacja oraz Niemcy. Polscy producenci szacują, że aż 30% produktów, które trafiają do tych państw, spotyka się z różnymi formami dyskryminacji. Jest to realny problem, którym jako priorytetem powinien zająć się polski rząd, w tym w szczególności ministerstwo rolnictwa. Kolejnym ograniczeniem dla Polski jest nieefektywne funkcjonowanie funduszy promocji, których podstawowym zadaniem powinno być promowanie polskich towarów oraz żywności na rynkach zewnętrznych. To polscy producenci rolni finansują działalność funduszy, jednak od dawna dochodzą do mnie głosy, że działalność ta jest mało efektywna. Kilka miesięcy temu złożyłem projekt ustawy, który ma na celu połączenie funduszy promocji w jeden fundusz promocji polskich produktów rolno-spożywczych. Byłby on zobligowany do przeznaczenia co najmniej 60% środków na działania promocyjne poza granicami naszego kraju. W mojej ocenie szansą dla utrzymania oraz wzrostu polskiego eksportu jest integracja producentów i przetwórców oraz podjęcie wspólnych działań w celu: zdobycia rynków zewnętrznych, nowych kierunków eksportu i zmian w zakresie procedur administracyjnych, zmierzających w kierunku ich uproszczenia. Chciałbym również zwrócić uwagę państwa posłów oraz pana ministra na to, że działania te powinny iść w parze z naszą aktywnością, umiejętnością promocji naszego kraju, wskazaniem zalet i zachęceniem do zakupu polskich produktów rolno-spożywczych. Klub Kukiz’15 będzie popierał to rozwiązanie. Będziemy obserwowali jego skutki. Dziękuję
więcej...    transmisja...


1  2  [3]  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30